NVIDIA GeForce RTX 5070 MSI Gaming Trio OC - test karty graficznej. Do RTX 4090 niestety wiele brakuje

NVIDIA GeForce RTX 5070 MSI Gaming Trio OC - test karty graficznej. Do RTX 4090 niestety wiele brakuje

Maciej Zabłocki | 08.03, 10:00

Najnowsza odsłona serii GeForce RTX 50, oparta na architekturze Blackwell, wzbudza niemałe emocje wśród entuzjastów sprzętu komputerowego. NVIDIA zaprezentowała już kilka kart z tej generacji (m.in. RTX 5090, 5080 oraz 5070 Ti), a teraz przyszedł czas na GeForce RTX 5070 w wariancie niereferencyjnym, czyli MSI Gaming Trio OC. Poniższy test stanowi szeroki przegląd najważniejszych aspektów układu – jego specyfikacji, wydajności w grach, potencjału ray-tracingu, kultury pracy oraz opłacalności w obecnym segmencie GPU.

Firma MSI od lat cieszy się opinią jednego z czołowych producentów sprzętu dla entuzjastów. Marka słynie z rozbudowanych układów chłodzenia (m.in. w serii Gaming Trio), solidnych sekcji zasilania i dopracowanej konstrukcji PCB. W przypadku MSI GeForce RTX 5070 Gaming Trio OC mamy do czynienia z charakterystycznym wzornictwem i komponentami klasy premium, co przekłada się na długą żywotność karty oraz stabilność przy wyższych zegarach. Warto dodać, że MSI zapewnia rozbudowane oprogramowanie (MSI Center), umożliwiające m.in. regulację krzywych wentylatorów, monitorowanie parametrów czy aplikowanie fabrycznych profili podkręcania.

Dalsza część tekstu pod wideo

Niestety, NVIDIA nie może zaliczyć serii RTX 50 do gładkich premier. Po problemach zgłaszanych przy RTX 5090 i RTX 5080 – przez zaginione jednostki ROP – pojawiły się również sygnały, że podobna sytuacja może dotyczyć innych modeli opartych na architekturze Blackwell. Mimo oficjalnych oświadczeń zaprzeczających skali problemu, część społeczności wciąż zarzuca firmie niedokładne komunikaty, co nie wpływa korzystnie na wizerunek najnowszej generacji układów. Choć układy z serii RTX 5070 nie zostały wskazane jako dotknięte aferą, sama niepewność co do stanu poszczególnych egzemplarzy niewątpliwie rzuca cień na całą linię produktową. A to wierzchołek góry lodowej, bo tych problemów jest więcej, choćby z łańcuchami dostaw, ogromnymi podwyżkami cen, palącymi się złączami zasilania i szeregiem problemów z niedopracowanymi sterownikami. NVIDIA nie ma lekko. No ale przejdźmy do testu.

MSI RTX 5070 Gaming Trio OC
resize icon

Specyfikacja techniczna – MSI GeForce RTX 5070 12G GAMING TRIO OC

  • Układ graficzny: GB205 (Blackwell)
  • Taktowanie rdzenia: 2610 MHz (w trybie Boost), do 2625 MHz w MSI Center (Extreme Performance)
  • Taktowanie pamięci: 28 Gbps (efektywnie ~28 000 MHz)
  • Ilość pamięci VRAM: 12 GB GDDR7
  • Szyna danych: 192-bit
  • Proces technologiczny: 5 nm (TSMC „NVIDIA 4N”)
  • Liczba tranzystorów: 31,1 mln
  • Liczba rdzeni CUDA: 6144
  • Liczba jednostek TMU: 192
  • Liczba jednostek ROP: 80
  • Liczba jednostek RT: 48 (4. generacja)
  • Liczba rdzeni Tensor: 192 (5. generacja)
  • Pamięć Cache L2: 48 MB
  • Przepustowość pamięci: ok. 672 GB/s
  • TDP: 250 W
  • Złącze: PCI Express 5.0 (16-pin 12VHPWR)
  • Cena: 3369 zł (ale zależnie od dostępności)

Na papierze wygląda więc na mocno średniopółkowy układ. W praktyce to po prostu przypudrowana wersja karty RTX 4070 SUPER (oferuje niemal identyczną wydajność) ze wsparciem najnowszych technologii i świeżej architektury.

Architektura i najważniejsze informacje o Blackwellach

Blackwell
resize icon

Premiera GeForce RTX 5070 dopełnia linię Blackwell od góry w dół. NVIDIA zdecydowała się na nowe GPU o oznaczeniu GB205, różniące się od GB203 stosowanego w RTX 5070 Ti czy 5080. Podczas gdy RTX 5070 Ti dysponuje 8960 rdzeniami CUDA, w RTX 5070 aktywnych jest 6144 jednostek – to istotna redukcja (około 45%) względem modelu Ti. Sama architektura Blackwell nie zmieniła procesu produkcyjnego (to wciąż TSMC „NVIDIA 4N”, realnie zbliżone do 5 nm), jednak wprowadza szereg modyfikacji usprawniających zarówno klasyczną rasteryzację, jak i Ray Tracing czy wykorzystanie rdzeni Tensor.

Nowością w Blackwell jest możliwość elastycznej obsługi FP32 / INT32 we wszystkich blokach cieniowania (w Ada Lovelace tylko połowa jednostek mogła jednocześnie przetwarzać INT32). Rozbudowane zostały też funkcje rdzeni Tensor oraz pojawiły się kolejne usprawnienia w obliczeniach ray-tracingu. Wciąż mamy do czynienia z tym samym procesem technologicznym, więc nie należy spodziewać się rewolucji energetycznej – NVIDIA postawiła na wewnętrzne optymalizacje i funkcje AI (np. Neural Rendering czy MFG o których piszę nieco niżej).

Karty i układy z rodziny Blackwell
resize icon

W hierarchii produktów RTX 5070 plasuje się w segmencie wyższej średniej półki. Z sugerowaną ceną na poziomie 2899 zł, karta konkuruje z m.in. AMD Radeon RX 7900 GRE oraz Radeon RX 9070. Wydaje się, że to właśnie starcie z AMD będzie wyznaczać atrakcyjność zakupu RTX 5070, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę stosowane przez obie strony strategie cenowe i dostępność układów. Na ten moment obronną ręką wychodzą "czerwoni", chociaż w RT nadal ustępują NVIDIA, to mają więcej pamięci VRAM i lepiej wypadają w rasteryzacji. Coś za coś. 

Co jeszcze warto wiedzieć?

W architekturze Blackwell rozbudowano rdzenie RT uwzględniając mechanizm Mega Geometry umożliwiający bardziej wydajne śledzenie promieni w obiektach o bardzo wysokiej złożoności. Dzięki temu rośnie precyzja scen z path-tracingiem i ray-tracingiem w wymagających tytułach, a dodatkowe funkcje, takie jak szybsze zarządzanie zegarami SM czy sprawniejsza kompresja klastrów trójkątów, usprawniają zarządzanie mocą i wydajnością całego układu. Jak to wypada w praktyce, zaprezentują nam dopiero nowsze gry, które zadebiutują w nadchodzących miesiącach czy nawet latach (o ile ta technologia nie zginie gdzieś w odmętach historii). Na dziś jednym z bardziej znanych, dużych tytułów wspierających Mega Geometry jest Alan Wake 2.

Mega Geometry
resize icon

Ważne ulepszenia dotyczą też sekcji I/O i medialnej. Blackwell w pełni obsługuje DisplayPort 2.1 (UHBR20), co pozwala na wyświetlanie obrazu 8K przy 60 Hz z użyciem pojedynczego kabla. Ulepszono również moduły NVENC / NVDEC, obsługujące teraz wydajniejszy enkoding/dekoding AV1 w formacie 4:2:2, a także inne ulepszenia poprawiające wydajność w zadaniach multimedialnych. Dzięki tym zmianom RTX 5070 zyskuje nowoczesne zaplecze zarówno dla graczy, jak i twórców treści wideo.

Platforma testowa i metodologia

Wszystkie pomiary wydajności, temperatur i poboru mocy zostały przeprowadzone na dobrze zbilansowanym zestawie, który eliminuje ryzyko wąskich gardeł:

  • Procesor: Intel Core i7-14700K @5,8 GHz
  • Płyta główna: MSI Z790-A Pro WiFi (PCIe 5.0, DDR5)
  • Pamięć RAM: 64 GB DDR5 6200 MHz CL32
  • Zasilacz: ASUS TUF Gaming 850 W (80 Plus Gold)
  • Obudowa: NZXT H5 (2024) – dobra wentylacja i kompatybilność z kartami o większych gabarytach

Systemem operacyjnym był Windows 11 (w najnowszej dostępnej wersji), a sterowniki do karty graficznej pochodziły z oficjalnego pakietu NVIDIA (Game Ready). Testy obejmowały głównie wydajność w grach, które dostały wsparcie DLSS 4 lub MFG. W kontekście rozdzielczości postawiłem głównie na 1440p, bo to właśnie tam RTX 5070 jest pozycjonowany – jako karta „idealna” do 1440p, która przy odpowiedniej optymalizacji poradzi sobie też w 4K (z wykorzystaniem rzecz jasna technik upscalingu). Tutaj jednak często brakowało już pamięci VRAM (np. w Indiana Jones praktycznie nie dało się grać z włączonym PT, pomimo użycia DLSS 4 i multi generatora klatek). Pod 4K proponowane 12 GB VRAM z całą pewnością stanie się w przyszłości niewystarczające. 

Ogólna wydajność i podsumowanie testów - piguła wiedzy

RTX 5070 Gaming Trio
resize icon

Zacznijmy więc od podsumowania ogólnych wyników testów, a także odniesienia do poprzednika. Różnica wydajności w czystej rasteryzacji między RTX 4070, a RTX 5070 przy rozdzielczości 1440p wynosi około +22% na korzyść nowego modelu, natomiast w 4K sięga +25%. To zauważalny skok, choć NVIDIA zdecydowanie nie przekracza tutaj magicznej bariery „dwa razy szybciej co dwie generacje”, którą kiedyś próbowała firmować. W praktyce RTX 5070 plasuje się wydajnościowo ok. 60% wyżej niż RTX 3070 w 4K, zbliżając się do poziomu RTX 4070 Ti oraz minimalnie wyprzedzając RTX 4070 Super (~5%) i ustępując RTX 4070 Ti Super (ok. 10% za nią). Konkurencyjne karty graficzne od AMD nieco odstają w ray-tracingu, za to często oferują większą pojemność VRAM za podobną cenę. W czystej rasteryzacji nowy RTX 5070 znacząco przegrywa z najnowszymi Radeonami RX 9070 oraz RX 9070 XT. 

wydajność w grach RTX 5070
resize icon

Testowany dziś MSI GeForce RTX 5070 Gaming Trio OC, podobnie jak wszystkie modele z rodziny RTX 50, korzysta z ulepszonych rdzeni RT (4. generacja) oraz Tensor (5. generacja). W praktyce wydajność w ray-tracingu wzrosła mniej spektakularnie niż w rasteryzacji – około ~15% względem RTX 4070 przy 1440p. Oznacza to, że RTX 5070 zbliża się wówczas do RTX 4070 SUPER i pozostaje niekiedy daleko w tyle za RTX 4070 Ti. Czy to wystarczające za 3400 zł? Według mnie absolutnie - to odgrzewany 4070S. W dodatku droższy. Jeżeli masz taką kartę z poprzedniej generacji, to przeskok na 5070 jest kompletnie nieuzasadniony. 

Największą innowację w architeturze Blackwell stanowi funkcja Neural Rendering (wykorzystująca DirectX Cooperative Vectors) oraz obsługa trybów FP4 / INT4 przez rdzenie Tensor, co może przynieść kolejne wzrosty wydajności w zadaniach AI. Producent liczy na to, że deweloperzy szybko wdrożą te rozwiązania, bo są one dostępne w otwartym API Microsoftu. Nie zapominajmy też o nowej technice skalowania zwanej Multi-Frame Generation. Może nie wszyscy tutaj ją lubicie, ale w praktyce sprawdza się całkiem nieźle. Chociaż, im lepsza karta z wyższym AI TOPS, tym lepiej sobie radzi w MFG, co skutkuje niższymi opóźnieniami. W przypadku RTX 5070 niestety nie jest już kolorowo, gdy włączymy MFG x4 i DLSS 4 choćby w Cyberpunku. Wówczas input lag przekracza 80 ms i mamy wyraźne "pływanie" na ekranie i ewidentnie opóźnione ruchy. Nie gra się wtedy za dobrze.

Karta graficzna RTX 3070 RTX 4070 RTX 5070
Kod układu (GPU Codename) GA104 AD104 GB205
Architektura GPU NVIDIA Ampere NVIDIA Ada Lovelace NVIDIA Blackwell
TPC (Texture Processing Clusters) 23 23 24
SM (Streaming Multiprocessors) 46 46 48
Rdzenie SM 128 128 128
Suma rdzeni CUDA 5888 5888 6144
Rdzenie Tensor 4 (3. gen) 4 (4. gen) 4 (5. gen)
Suma rdzeni Tensor 184 (3. gen) 184 (4. gen) 192 (5. gen)
Rdzenie RT 46 (2. gen) 46 (3. gen) 48 (4. gen)
Częstotliwość GPU Boost (MHz) 1725 2475 2512
Moc obliczeniowa: FP32 (bez Tensor)
(TFLOPS)
20.3 29.1 30.9
Moc obliczeniowa: FP16 (bez Tensor)
(TFLOPS)
20.3 29.1 30.9
Moc obliczeniowa: BF16 (bez Tensor)
(TFLOPS)
20.3 29.1 30.9
Moc obliczeniowa: INT32 (bez Tensor)
(TOPS)
10.2 14.6 30.9
Moc obliczeniowa: RT TFLOPS 39.7 67.4 93.6
Moc obliczeniowa: INT8 Tensor (TOPS) 162.5 / 325.2 233.2 / 466.4 246.9 / 493.9
Pamięć VRAM (rodzaj) 8 GB GDDR6 12 GB GDDR6X 12 GB GDDR7
Szyna danych 256-bit 192-bit 192-bit
Taktowanie pamięci  14 Gbps 21 Gbps 28 Gbps
Przepustowość pamięci 448 GB/s 504 GB/s 672 GB/s
ROPs 96 64 80
Fill-rate pikseli (Gigapikseli/s) 165.6 158.4 201
Jednostki teksturujące (TMU) 184 184 192
Fill-rate tekstur (Gigateksteli/s) 317.4 455.4 482.3
Silniki video (NVENC / NVDEC) 1 × NVENC (7. gen)
1 × NVDEC (5. gen)
1 × NVENC (8. gen)
1 × NVDEC (6. gen)
1 × NVENC (9. gen)
1 × NVDEC (6. gen)
TGP (pobór mocy) 220 W 200 W 250 W
Powierzchnia rdzenia  392.5 mm² 294.5 mm² 263 mm²
Proces technologiczny Samsung 8 nm (NVIDIA Custom Process) TSMC 4 nm (4N Custom) TSMC 4 nm (4N Custom)
Interfejs PCI Express Gen 4 Gen 4 Gen 5

VRAM i potencjał 12 GB - rozdzielczość 4K będzie problemem

W przeciwieństwie do droższych modeli (RTX 5070 Ti, 5080 czy 5090), które oferują 16 GB lub więcej pamięci GDDR7, RTX 5070 dostaje 12 GB VRAM na 192-bitowej magistrali. Choć wzrosła przepustowość (28 Gbps zamiast 21–22 Gbps jak w poprzedniej generacji), to pojemność 12 GB budzi moje ogromne wątpliwości co do przyszłej żywotności karty przy rozdzielczości 4K z pełnym RT i generatorem klatek. W 1440p takie zaplecze pamięci jest w większości przypadków wystarczające, ale w naprawdę wymagających scenariuszach 12 GB może okazać się limitem (np. za 2–3 lata), szczególnie przy wzrastających wymaganiach najnowszych gier AAA.

Z technicznego punktu widzenia dodanie większej ilości VRAM (np. 16 GB) wymagałoby szerszej magistrali i odpowiedniego przeprojektowania układu, co podniosłoby koszty. NVIDIA zdecydowała więc, że zapewni „tylko” 12 GB i skupi się na wyższych prędkościach pamięci. AMD kontruje tu swoimi RX 9070/XT (16 GB), co zapewne znajdzie odbicie w porównaniach marketingowych, no i przekłada się na spore różnice w codziennym użytkowaniu w grach przy rozdzielczości 1440p. Co natomiast warto dodać przy okazji testów tej karty - sterowniki, które używałem (wersja 572.70) potrafiły sypać błędami i wydawały się niestabilne. NVIDIA ma nad czym pracować.

wydajność w grach z MFG RTX 5070
resize icon

Jednym z fundamentów architektury Blackwell jest DLSS 4 – kolejna iteracja supersamplingu od NVIDIA, która przynosi wspomniany już Multi-Frame Generation. Już wcześniej gracze otrzymali możliwość generowania dodatkowych klatek, co przekładało się na większe liczby FPS, ale z pewnymi kompromisami w opóźnieniach i artefaktach obrazu. DLSS 4 posuwa tę koncepcję dalej, pozwalając teoretycznie nawet poczwórnie zwiększyć klatkaż. Na powyższym wykresie widzicie, jak MFG x4 podbija wydajność w najbardziej wymagających produkcjach. Indiana Jones w 1440p bywał już kapryśny, ale jeszcze dało się coś zrobić. 

W praktyce MFG wymaga przekroczenia pewnego progu FPS bazowych (optymalnie powyżej 30–40), w przeciwnym wypadku płynność sterowania nadal będzie odbiegać od realnych 60 klatek, dostarczając wysokie opóźnienia, efekt "pływającej barki" na ekranie i kompletną irytację związaną z późną reakcją na nasze działania. Wysokie obciążenia (np. pełny RT z path-tracingiem w 4K) często całkowicie zatkają testowaną dzisiaj kartę, a wówczas wygenerowanie dużej ilości sztucznych klatek niewiele pomoże w ogólnym odbiorze. Efekt jest mizerny i RTX 5070 to pierwsza karta, gdzie MFG x3 nie sprawdza się już tak dobrze, jak w przypadku RTX 5070 Ti czy 5080 (niestety RTX 5090 nie miałem przyjemności testować). 

Ciekawostkę stanowi również transformacyjny model AI wbudowany w DLSS 4 (zamiast poprzedniego CNN), który istotnie podniósł jakość obrazu i zredukował artefakty. Co ważne, jest to funkcja dostępna nie tylko dla serii RTX 50, ale też dla poprzednich układów z rodziny RTX. Mimo wszystko DLSS 4 w pełnej krasie (z MFG) to domena głównie Blackwell. Warto wiedzieć, że karty otrzymały ulepszenie sprzętowe w postaci "Flip Metering" czyli specjalnego rozwiązania wspomagającego dodatkową eliminację artefaktów wynikających z generowania pośrednich klatek. W praktyce na szybszych kartach sprawdza się to zaskakująco dobrze, ale na RTX 5070... jest dyskusyjnie. Tutaj MFG nie ma aż tak wiele sensu.

NVIDIA postanowiła zaserwować użytkownikom kart z serii RTX 50 dodatkową funkcję w postaci wymuszenia pod aplikacją NVIDIA działania najnowszego DLSS, rekonstrukcji promieni, super rozdzielczości oraz MFG. W ten sposób można włączyć niniejsze techniki w Avowed, Spider-Man 2, Silent Hill 2, God of War: Ragnarok czy Marvel: Rivals zyskując 3 do 4 razy więcej klatek. Równie ciekawą funkcją jest "płynny ruch", który dodaje FG do tych gier, w których nie ma go w ustawieniach. Wymusiłem taki bajer w Kingdom Come Deliverance 2 czy GTA V w wersji ulepszonej. Wrażenia są nieporównywalnie lepsze, a KDC2 dzięki temu działa na RTX 5070 w ok. 130 klatkach w 1440p (na max ustawieniach). Co istotne, karty z rodziny RTX 50 wspierają też Reflex 2, redukujący opóźnienia nawet do 70%. 

Konstrukcja, chłodzenie i kultura pracy – MSI RTX 5070 Gaming Trio OC

RTX 5070
resize icon

Seria Gaming Trio firmy MSI zawsze stawiała na wydajny system chłodzenia, masywne radiatory i trzy wentylatory o ulepszonej konstrukcji (Torx Fan). Prezentowany model G5070-12GTC ma również solidny backplate oraz wspornik zapobiegający nadmiernemu uginaniu się GPU w slocie PCIe. Karta zajmuje nieco ponad 2 sloty, jest bardzo dobrze wykonana i delikatnie podświetlana. Jej wymiary to 338 x 140 x 50 mm, a waga sięga 1,1 kg. 

W testach praktycznych temperatury rdzenia nie przekraczały 68–70°C w najbardziej wymagających scenariuszach, a pamięci GDDR7 (28 Gbps) trzymały stabilne taktowanie, nie doświadczając przegrzewania czy throttlingu. Przy obciążeniu karta pobierała do ~230–250 W (w piku do ~270 W), co jest zbliżone do założeń NVIDIA. Porównując ten układ z Founders Edition muszę przyznać, że Gaming Trio OC cechuje się zauważalnie cichszą pracą i lepszymi temperaturami. Pod względem samej jakości tego GPU oraz kultury pracy absolutnie nie mogę niczego zarzucić. Rewelacyjny produkt, chociaż drogi (3369 zł). 

GeForce RTX 5070 odznacza się przyzwoitym potencjałem OC. Przy manualnym podniesieniu zegarów rdzenia i pamięci, można uzyskać nawet do +13% realnej wydajności w grach. MSI deklaruje też tryb Extreme Performance (2625 MHz) w swoim oprogramowaniu MSI Center, co potwierdza, że układ GB205 może pracować z nieco wyższymi częstotliwościami, zachowując jednocześnie akceptowalne temperatury. Testowana karta kręciła się znakomicie, pozwalając na przetaktowanie pamięci o blisko 3500 MHz, a także rdzenia o dodatkowe 420 MHz (co w praktyce pozwoliło dobić i przeskoczyć 3000 MHz na rdzeniu w trybie boost). Przy takich ustawieniach GPU bardzo rzadko kiedy przekraczało 70 stopni i rozpędzało wentylatory do 1800 obrotów (max). 

Patrząc na ten olbrzymi potencjał OC, NVIDIA mogła fabrycznie podbić zegary jeszcze bardziej, ale najpewniej zdecydowała się pozostawić rezerwy, by zachować dystans do mocniejszego RTX 5070 Ti i nie dodawać większego poboru prądu. Dla entuzjastów sprzętu taka decyzja oznacza szerokie pole do ręcznych eksperymentów z taktowaniami.

Oficjalna cena MSRP wersji referencyjnej RTX 5070 wynosi 549 USD (w Polsce ok. 2849 zł). Modele niereferencyjne, w tym MSI Gaming Trio OC, są zazwyczaj droższe o 10–20%, co oznacza przedział ok. 3000–3500 zł. Czy zatem 12 GB przy 192-bitowej szynie w cenie 3400 zł to dobra inwestycja? Wszystko zależy od oczekiwań. Jeżeli priorytetem dla nas jest 1440p z wysoką płynnością, wsparciem zaawansowanego RT i DLSS 4 (z MFG), RTX 5070 zapewnia spory zapas mocy. Jeśli jednak ktoś planuje zacięte boje w 4K bez upscalingu, nawet najnowszy Blackwell w tej wersji może okazać się „na styk” (lub wręcz za słaby) w perspektywie kolejnych, coraz bardziej wymagających tytułów. Niestety na rynku nadal notujemy ogromne problemy z dostępnością i znacznie zawyżonymi cenami. Niemal wszystkie GPU z rodziny Blackwell są sprzedawane znacząco powyżej MSRP.

Testowany dzisiaj MSI Gaming Trio jest znakomity, gorzej z wydajnością układu opracowanego przez NVIDIA

MSI NVIDIA GeForce RTX 5070 Gaming Trio OC to solidna konstrukcja techniczna, która efektywnie rozwiązuje bolączki wersji referencyjnej (hałas, temperatury). Jeżeli kogoś nie odstrasza cena i chce wykorzystać najnowsze funkcje NVIDIA to dostanie kartę o dużych możliwościach i przyzwoitej efektywności energetycznej. Kluczowa pozostanie dostępność i finalne kwoty w sklepach – dopiero wówczas będzie można w pełni ocenić opłacalność zakupu. Jeżeli jednak zdecydujecie się na niereferenta, warto spojrzeć na testowanego dzisiaj MSI Gaming Trio OC.

Atuty

  • Znakomity design i wysoka jakość wykonania
  • Wysoka kultura pracy i rozbudowany, 3-wentylatorowy układ chłodzenia
  • Dobre możliwości OC
  • Zadowalająca wydajność w 1080p, chociaż nadal na poziomie 4070 SUPER (czasem niżej, czasem wyżej)
  • Wsparcie dla DLSS 4, MFG i najnowszych technologii dostarczonych za sprawą architektury Blackwell

Wady

  • Wydajność RTX 4090? Wolne żarty
  • Dość wysoka cena
  • Karta jest duża i nie zmieści się do każdej obudowy (ale za to lekka)

Niniejsza ocena dotyczy wyłącznie testowanej karty graficznej i uwzględnia wszystkie jej walory - od kultury pracy, przez wykonanie, po design i cenę sugerowaną. Ta jest dość wysoka, bo w sklepach oscyluje w okolicach 3369 zł, a wiec sporo wyżej od MSRP (ustalonego na 2849 zł). Niemniej, to nadal znakomite GPU, ciche, dość duże, a przy tym ze sporym potencjałem OC. Dodatkowo rozgrzewa się do maksymalnie 68 stopni, a przy 100% obciążeniu ledwo zdołałem wycisnąć 70 stopni i rozpędzić wentylatory do 1800 obrotów. To nadal gwarantowało względną ciszę i bardzo wysoki komfort używania tego GPU. Design jest znakomity, wykonanie też, doprawdy trudno się do czegoś przyczepić. Natomiast co innego muszę napisać o samej wydajności RTX 5070, bo ta jest... rozczarowująca. No i daleko tej karcie do RTX 4090, chociaż z MFG x4 osiągamy czasem wyniki najmocniejszego układu Ada Lovelace. Szkoda, że okupione to jest bardzo wysokimi opóźnieniami.

8,0
Maciej Zabłocki Strona autora
Swoją przygodę z recenzowaniem gier rozpoczął w 2005 roku. Z wykształcenia dziennikarz, ale zawodowo pracujący też w marketingu. Na PPE odpowiada głównie za testy sprzętów i dział tech. Gatunkowo uwielbia RPG, strategie i wyścigi. Uzależniony od codziennego czytania newsów i oglądania konferencji.
cropper