
Graliśmy na Nintendo Switch 2! Pierwsze wrażenia na gorąco z Paryża
Byłem, widziałem i zagrałem – te słowa najlepiej opisują moje ostatnie dwa dni. Przyleciałem do Paryża, by sprawdzić next-genową konsolę japońskiej korporacji i miałem okazję zagrać na Nintendo Switch 2. Co to będzie, jak to będzie? Poznajcie moje wrażenia!
Już kilka tygodni temu dostałem wiadomość od lokalnego przedstawiciela Nintendo, który zaprosił naszą redakcję na pokaz nowego sprzętu twórców Mario. Szybko wypełniłem formularz, po kilku godzinach otrzymałem akceptację z samej Japonii, a później rozpoczęło się najgorsze – wyczekiwanie. W międzyczasie przeczytałem kilka informacji, ale tak naprawdę cały czas się zastanawiałem... czy Nintendo Switch 2 może powtórzyć sukces swojego poprzednika?
Japońska korporacja wynajęła bardzo dużą przestrzeń w Grand Palais, a każdy z dziennikarzy mógł sprawdzić szereg gier oraz pobawić się samym sprzętem. Sesja trwała 4 godziny, więc w spokoju grałem w kolejne produkcje i nie musiałem się martwić, że mój czas się kończy i mam przysłowiowy „kwadrans”, by pomacać platformę. Niech to nie będzie dla Was zaskakujące, ale... często właśnie tak wyglądają „pierwsze chwile z nową platformą”, gdy jeden egzemplarz sprzętu przypada nawet na kilkunastu redaktorów. Nintendo podeszło do sytuacji zupełnie inaczej, co szczerze mówiąc bardzo przypadło mi do gustu. Był czas, by móc zobaczyć, co tak naprawdę inżynierowie z Kioto przygotowali.




Pierwsze chwile z Nintendo Switch 2

Galeria



W ostatnich latach sprawdziłem wszystkie ekskluzywne gry Nintendo opracowane dla Nintendo Switcha i spędziłem z tą platformą mnóstwo czasu. Gdy jednak chwyciłem do ręki Nintendo Switcha 2 to poczułem się dosłownie jak w domu – tylko takim większym, bardziej wypasionym, dopracowanym, ale jednocześnie nadal dobrze do mnie pasującym. Nintendo nie zdecydowało się na rewolucję, które widzieliśmy na przestrzeni poprzednich generacji, a firma korzystając raczej z koncepcji ewolucji zdecydowała się podążyć utartą i dobrze wydeptaną ścieżką. To dość nietypowa strategia dla tej firmy, jednak szczerze mówiąc nie jestem tym specjalnie zaskoczony: Switch1 okazał się gigantycznym sukcesem i na jego bazie został zbudowany Switch2.
Zacznijmy jednak od samej platformy: Nintendo Switch 2 jest znacznie większy od swojego poprzednika, ale największą różnicę widzimy tak naprawdę w ekranie, ponieważ ten został znacząco rozbudowany – choć nadal pojawiają się niepotrzebne i trochę psujące ostateczny efekt ramki. Ekran LCD o wymiarach 7,9-cali to przyzwoita różnica względem 6,2-cali standardowego modelu Switch1 – jakość obrazu jest zaskakująco dobra, ponieważ kolory są naprawdę dobre... HDR dosłownie robi różnicę! Bałem się, że w tym momencie będę trochę narzekał na brak OLED-a, jednak łatwo dostrzec, że Japończycy postawili na wyświetlacz dobrej jakości – wsparcie 120 klatek na sekundę też jest dużym atutem, który mam nadzieję wykorzysta wiele gier.

Kapitalnie na tym ekranie prezentuje się między innymi Hades 2 oraz odświeżone przygody Linka – gry błyszczą, mamy okazję dostrzec wcześniej niewidziane detale, a rozchodzące się słońce po Hyrule robi wrażenie.
Dużym zaskoczeniem w momencie chwycenia urządzenia w dłonie jest tak naprawdę rozmiar – Nintendo Switch 2 jest naprawdę spory, ale... dobrze leży w rękach. Istotnym szczegółem jest bez wątpienia grubość, ponieważ konsola zachowała w tym miejscu wymiary poprzednika (13,9mm). Grałem przez 4 godziny w różne gry i nie czułem, że sprzęt jest zbyt duży lub nieporęczny – raczej właśnie... naprawdę dobrze pasuje do dłoni.
Konstrukcja została odpowiednio odświeżona – firma zdecydowała się na znacznie lepiej wyglądającą i odnoszę wrażenie lepiej działającą „nóżkę”, dzięki której możemy postawić platformę na biurku lub stole, by chwycić Joy-Cony w dłonie. Próbowałem przewrócić sprzęt, pomimo większego rozmiaru – urządzenie jest nadal bardzo stabilne. Na uwagę zasługuje dodatkowy element w stópce, dzięki któremu możemy ustawić konsolę niemal na leżąco – pewnie przyda się to do sesji ze znajomymi w Mario Party. W samej konstrukcji trzeba jeszcze wyróżnić drugi port USB-C, który znajduje się na górze platformy – teraz znacznie wygodniej będzie ładować konsolę, gdy będziemy grać na małym ekranie, a jednocześnie chwycimy w dłonie kontroler lub same Joy-Cony.
Pierwsze chwile z Joy-Conami od Nintendo Switch 2

Galeria







Metamorfozę przeszły także Joy-Cony. Kontrolery są oczywiście większe, co w zasadzie nie jest zaskakujące biorąc pod uwagę, że nadal muszą „lądować” w platformie, jednak firma zdecydowała się na kilka bardzo ważnych i dobrych zmian. Kontrolery do Nintendo Switcha 2 posiadają wydłużone przyciski L i R, przez co znacznie łatwiej je kliknąć, jednak warto zwrócić uwagę, że główny układ nie został znacząco zmieniony. Firma wciąż korzysta z wcześniej wybranego schematu, więc analogi są ułożone asymetrycznie. Jedyną większą różnicą w samej kompozycji jest dodatkowy przycisk „C”, który pojawił się na prawej stronie Joy-Cona.
Joy-Cony Nintendo Switcha 2 działają oczywiście jako pojedyncze kontrolery, ale tym razem pad jest znacznie wygodniejszy, gdy chwytamy go w dwóch dłoniach – jest to oczywiście związane z większym rozmiarem padów. Inżynierowie ponownie zdecydowali się na przyciski SL i SR, które są ukryte w momencie zadokowania kontrolerów w konsoli i wykorzystujemy je dopiero po odłączeniu od sprzętu. SL i SR są jednak znacznie większe, więc łatwiej je kliknąć, co na pewno zostanie dobrze odebrane przez graczy, którzy narzekali na ten element w poprzedniej generacji Nintendo. Pady łączą się teraz z Nintendo Switchem 2 za sprawą magnetycznej szyny i... działa to naprawdę świetnie. Teraz Joy-Conów nie wsuwamy do konsoli, a po prostu musimy przybliżyć kontrolery do konsoli, by usłyszeć „kliknięcie” – magnes bez najmniejszego problemu łapie sprzęt. Nie musicie się obawiać, że pady „odpadną” z urządzenia, ponieważ trzymają się na „stałe” - dopiero kliknięcie dodatkowego przycisku znajdującego się pod ZL i ZR uwalnia Joy-Cony.

Galeria








Kontrolery bardzo dobrze leżą w dłoniach. Czy lepiej od poprzedników? Zdecydowanie. Nie będzie to jednak duże zaskoczenie dla osób, które decydowały się na akcesoria od partnerów Nintendo, bo dla nich Joy-Cony od Swicha1 były zbyt małe. Nowe pady są większe i trochę lepiej wyprofilowane... to jednak nadal nie jest wygoda znana z przykładowo Pro Controllera, ponieważ urządzenie ze względu na lądowanie w stacji dokującej jest „proste”.
Testowane jednostki działały naprawdę świetnie – analogi były płynne, nie czułem żadnych niedoskonałości, ale pady to tak naprawdę przemyślana ewolucja wcześniej oferowanego rozwiązania. Joy-Cony ponownie korzystają z HD Rumble, ale teraz w wersji „2” mamy poczuć jeszcze lepsze wibracje – czy tak jest? Trudno to porównać bez posiadania w ręku Switcha1 (nie mogliśmy porównywać sprzętu na pokazie), ale na pewno mogę napisać, że pady ponownie „czuć” i jest to fajnie wykorzystywane w wielu grach... choć czas pokaże jak będzie w przyszłości, bo już w przypadku pierwszego Nintendo Switcha nie zawsze mogliśmy poczuć oczekiwaną różnicę.
Nintendo odkrywa… myszkę?

Śmiałem się przed prezentacją, widząc potwierdzenie przecieków, według których Nintendo Switch 2 za oferuje rozgrywkę za pomocą „myszki”. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy chwyciłem kontroler w dłonie i po prostu zagrałem!
Strapy Joy-Conów otrzymały ślizgacze, które pozwalają sprzętowi bardzo przyjemnie poruszać się po podkładce - na pokazie Nintendo zadbało o duże maty. Sprzęt zaskakująco dobrze odczytuje ruch ręki... wystarczy lekko się poruszyć, by kontroler reagował i zapewniał oczekiwaną precyzję.
Technologia działa w taki sposób, że możemy swobodnie ruszać ręką – unoszenie dłoni nie jest problemem, ponieważ urządzenie jest gotowe na taką sytuację. W Metroid Prime 4 w wersji na Nintendo Switcha 2 miałem okazję sprawdzić pełny potencjał propozycji, ponieważ gra oferuje tradycyjną rozgrywkę za pomocą trzymanych w dłoniach Joy-Conów, ale bez problemu prawy pad możemy położyć, by sterować ruchem kamery za pomocą myszki. Sprzęt płynnie odczytuje ruch i blokuje analog – gdy pad znajduje się na stole to nie możemy kręcić gałką, by sterować, ale wystarczy go unieść, by włączyła się standardowa (klasyczna) kontrola.
Jak się steruje myszką z w Metroid Prime 4? Jak myszką… ale Nintendo zadbało o ciekawe doświadczenie, ponieważ otrzymujemy tutaj połączenie pada (lewa ręka) z myszką (prawa ręka). Płynna zmiana sterowania jest ciekawą opcją, bo czasami celowanie wychodziło mi lepiej po położeniu dłoni na podkładce.

Świetnym doświadczeniem jest przykładowo Civilization VII, ponieważ jest to gra nastawiona właśnie na nową (dla konsolowców) kontrolę. Doświadczenie z konsolowego w sekundzie zmienia się w rozgrywkę na PC – ale nawet w tej sytuacji możemy lewym analogiem przeskakiwać po polach, ale jednocześnie ruszać prawą dłonią, by kierować całą kamerą.
Bardzo dobrze możliwości technologii lub raczej pomysłu Nintendo prezentuje Drag x Drive, czyli koszykówka na wózkach. Gracze w tej sytuacji muszą bardzo dokładnie kierować kołami – robimy to przez ślizganie Joy-Conem po podkładce. W prostych słowach: gracze poruszają się na wózkach, więc ruszając tylko prawą dłonią będziemy kręcić się w kółku, ale dorzucając ruch drugiej dłoni napędzamy maszynę. Rzucanie piłką do kosza odbywa się w prosty sposób - po prostu podnosimy dłoń i… wykonujemy ruch rzutu. To idealna prezentacja „myszki” od Nintendo Switcha 2, ale szczerze mówiąc trzeba się naprawdę namęczyć, by wykonać oczekiwany ruch.
Myszka w Nintendo Switch 2 jest aktualnie ciekawostką, która może zostać dobrze wykorzystana i dzisiejszy pokaz był dla mnie tego idealnym potwierdzeniem. Pytanie w zasadzie pozostaje jedno – czy w tej sytuacji możemy liczyć na więcej strategii na platformie Nintendo? Twórcy strzelanek również mogą w znakomity sposób wykorzystać tę koncepcję, czego najlepszym potwierdzeniem jest Metroid Prime 4. Mam nadzieję, że w tym miejscu do głosu dojdzie Microsoft, który zaoferuje Call of Duty na Switcha 2 – to naprawdę ma sens, ponieważ Nintendo Switch 2 może oferować różne style rozgrywki, a płynne przełączanie się pomiędzy kontrolą jest znakomite. Chcesz grać na myszce? Kładziesz Joy-Cony, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by po prostu go podnieść i kontynuować rozgrywkę w klasyczny sposób.
Nintendo bawi się kamerką?

Na pokazie nie zabrakło także kamery, która była prezentowana podczas nowych trybów z Super Mario Party Jamboree. Gra automatycznie odczytuje graczy, którzy posiadają w dłoniach po jednym Joy-Conie – nie zawsze jakość obrazu jest idealna, ale Nintendo wraca do czasów, gdy gracz znajdował się w rozgrywce.
Sprzęt sprawia, że zamiast awatara na ekranie pojawia się gracz – można to fajnie wykorzystać podczas zabawy na imprezie, ale na swój sposób przypomniało mi to czasy Kinecta... pozytywne wrażenia powróciły. Nie mogę jednak napisać o czymś zupełnie nowym, ale teraz kamera usuwa tło, by gracz bardziej naturalnie wyglądał w grze. Nie zawsze jest idealnie, jednak dla takich gier jak właśnie Mario Party... będzie to ciekawa opcja. Nie mogliśmy przetestować innych funkcji kamery (przykładowo czatu), jednak na zabawę z tą technologią przyjdzie jeszcze czas.
Nintendo musi oczywiście zadbać o odpowiednie wsparcie urządzenia w kolejnych grach - jeśli w tym wypadku producent nie zawiedzie to będziemy mogli mówić o przyjemnym rozbudowaniu rozgrywki.
Grucha, a gdzie wrażenia z gier?!

Galeria








Pokaz zakończył się o 13:00, a embargo na pierwsze wrażenia spadło teraz, czyli o 15:00. Nie mogłem jeszcze podzielić się większością przemyśleń i wrażeń z gier, więc traktujcie ten tekst jako wstępną opinię.
Zagrałem we wszystkie najważniejsze gry zmierzające w tym roku na Nintendo Switcha 2 z Mario Kart World, Donkey Kong Bananza, Cyberpunkiem 2077, odświeżonymi odsłonami The Legend of Zelda oraz Drag x Drive na czele… teraz jednak wracam do Polski – a kolejne teksty (konkretne wrażenia z gier!) przeczytacie już w najbliższych dniach.
PS. Jeśli macie konkretne pytania dotyczące platformy – dajcie znać w komentarzach, postaram się na nie odpowiedzieć w kolejnym tekście lub podczas spisywania swoich wrażeń z rozgrywki.
Przeczytaj również




![Cena Nintendo Switch 2 w Polsce! Jest oferta pierwszego dużego sklepu [AKTUALIZACJA]](https://pliki.ppe.pl/storage/abf37c492a35078f2d84/abf37c492a35078f2d84.png)

Komentarze (156)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych