Paul Walker

Nie tylko Paul Walker. 10 aktorów, którzy zagrali w filmach i serialach po śmierci

Dawid Ilnicki | 27.05.2023, 14:00
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źrodeł Google

Niespodziewana śmierć aktora, podczas realizacji produkcji lub serii filmowej, niejednokrotnie stawiała pod znakiem zapytania kwestię ukończenia danego obrazu. Jego twórcy często musieli się uciekać do przeróżnych zabiegów: wykorzystywania wcześniej nagranych materiałów, zastępowania swego gwiazdora dublerem lub całkowitej zmiany scenariusza.

Przed podobnym problemem stanęli twórcy serii “Szybcy i Wściekli”, która w zeszłym tygodniu doczekała się już dziesiątej odsłony. Przedwczesna i tragiczna śmierć odtwarzającego w niej rolę jednego z ulubionych bohaterów, Paula Walkera tuż przed zakończeniem zdjęć do siódmej odsłony również przez moment zagroziła premierze nowego filmu. Twórcom ostatecznie udało się jednak wybrnąć z tych problemów, jednocześnie oddając hołd zarówno odtwórcy, jak i postaci Briana O’Connera, a fani przyjęli tę odsłonę z entuzjazmem. Nie był to rzecz jasna pierwszy przypadek, w którym przedwczesna śmierć aktora mocno komplikuje plany reżysera i producentów. W większości tego typu przypadków znaleziono rozwiązanie, dzięki któremu można pogodzić racje etyczne z biznesowymi, niestety nie zawsze się to udawało.

Dalsza część tekstu pod wideo

Bela Lugosi w Planie dziewiątym z kosmosu

Jednym z pierwszych reżyserów, który stanął przed problemem zastąpienia zmarłego gwiazdora był sam Ed Wood i to w przypadku swojego bodaj najbardziej znanego dzieła. Tuż przed śmiercią w 1956 roku Bela Lugosi pracował z reżyserem nad kilkoma filmami, do których nakręcono już całkiem sporo zdjęć. Wood wykorzystał więc niepowiązane ze sobą ujęcia do “wskrzeszenia” zmarłego aktora, którego w pewnych scenach “Planu dziewiątego z kosmosu” zastępował jego prywatny kręgarz Tom Mason. Znany z dezynwoltury Wood wykorzystał zresztą śmierć ulubionego aktora, by przyciągnąć do produkcji innych odtwórców, oznajmiając im że tworzy “ostatni film w karierze Beli Lugosiego”.

Peter Sellers w Śladzie różowej pantery

Film Blake’a Edwardsa z 1982 roku uchodzi za jeden z najgorszych w serii, także z uwagi na to jak był on realizowany. Odtwarzający rolę inspektora Clouseau, Peter Sellers zmarł w 1980 roku, jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć do wspomnianego filmu. Pomimo tego twórcy zdecydowali się na wykorzystanie jego zdjęć do wcześniejszych filmów, by wykreować wrażenie, że ukochany bohater fanów cyklu pełni w najnowszej produkcji ważną rolę. Nic dziwnego, że te zabiegi nie spodobały się wdowie po Sellersie, Lynne Frederick, która pozwała twórców do sądu i wygrała prawie 1.5 miliona dolarów odszkodowania.

Bruce Lee w Grze śmierci

Legendarny aktor sztuk walki nagrał ponad 30 minut scen walki do filmu “Gra śmierci” z 1978 roku, zanim produkcja filmu stanęła, bo odtwórca dostał angaż w swoim najważniejszym filmie, czyli w “Wejściu smoka”. Przedwczesna i szokująca śmierć gwiazdora postawiła pod znakiem zapytania premierę filmu z 1978 roku, który jednak ostatecznie ukończono, a postać graną przez niego częściowo zastąpiono zamaskowanym aktorem, jednocześnie gdzie tylko się dało wykorzystując już wcześniej nagrany materiał.

Nancy Marchand w Rodzinie Soprano

Wiadomość o śmierci Nancy Marchand, odtwarzającej w serialu “Rodzina Soprano” rolę matki głównego bohatera, była prawdziwym wstrząsem dla fanów serialu, a mimo choroby aktorki zszokowała ona również twórców jednej z najlepszych telewizyjnych produkcji wszech czasów. Pierwotnie planowali oni bowiem wykorzystanie bohaterki w dalszych sezonach m.in. na sali sądowej, zeznającej przeciwko własnemu synowi. Nagłe odejście aktorki w wieku 71 lat zmusiło ich do wykorzystania nagranego już wcześniej materiału, w którym Livia Soprano powtarza kwestie już wcześniej przez nią wypowiadane. 

Oliver Reed w Gladiatorze

Odtwarzający w “Gladiatorze” Ridleya Scotta rolę Proximo Oliver Reed na trzy tygodnie przed zakończeniem zdjęć do epickiego widowiska z Russellem Crowe zmarł na zawał serca, a sam reżyser stanął przed nie lada wyzwaniem. Scott ostatecznie zdecydował się na wykorzystanie wcześniej nagranego materiału, który przetworzono cyfrowo w taki sposób tak, by ukończyć zdjęcia, a jednocześnie uhonorować samego odtwórcę, który stworzył tu niezapomnianą kreację. 

Brandon Lee w Kruku

Na planie filmu Alexa Proyasa z 1994 roku doszło do jednego z najbardziej szokujących wypadków w historii kinematografii, w trakcie którego występujący w tym filmie Michael Massee przypadkowo postrzelił z broni grającego w tym filmie główną rolę Brandona Lee, a mimo błyskawicznego przewiezienia do szpitala nie udało się go uratować. Twórcy zdecydowali się jednak ukończyć film; głównego bohatera w niezbędnych do zrealizowania scenach zastępował, pełniący wtedy na planie rolę kaskadera, Chad Stahelski, którego cyfrowo wyedytowano w taki sposób, że na ekranach widoczna jest twarz zmarłego aktora. 

Natalie Wood w Burzy mózgów

Śmierć Natalie Wood, która w wieku 43 lat utonęła w pobliżu wyspy Catalina jest do dziś jedną z największych tajemnic Hollywood. Aktorka przebywała na jachcie wraz ze swym mężem Robertem Wagnerem, jak również ekranowym partnerem Christopherem Walkenem, z którym wspólnie realizowali film “Brainstorm”. Dotąd nie udało się wyjaśnić okoliczności jej utonięcia, a tragedia uznanej odtwórczyni postawiła również pod znakiem zapytania ukończenie obrazu w reżyserii Douglasa Trumbulla, który jednak ostatecznie, poddany sporej presji opinii publicznej, zdecydował się dokręcić niezbędne sceny, wykorzystując dublerkę i manipulując kamerą tak, by nie widać było jej twarzy. Konflikt pomiędzy reżyserem a producentami obrazu sprawił, że był to ostatni film nakręcony przez zmarłego w lutym zeszłego roku, Trumbulla.

Heath Ledger w Parnassusie

Przedwczesna śmierć grającego wcześniej rolę Jokera w “Mrocznym Rycerzu” Christophera Nolana była ogromnym szokiem dla całego filmowego świata. Aktor miał zagrać w kolejnym filmie, którym był “Parnassus” Terry Gilliama, do którego nagrano już sporo scen. Tragedia spowodowała dłuższą przerwę w realizacji widowiska, w trakcie której mocno zmieniono scenariusz tego dzieła, a trójka aktorów: Johnny Depp, Jude Law i Colin Farrell zdecydowała się zagrać kolejne wersje Tony’ego, bohatera którego miał odtwarzać w tym filmie Ledger. Wszyscy trzej zrzekli się również swoich honorariów za udział w tym obrazie, przeznaczając je na rzecz córki zmarłego artysty.

River Phoenix w Dark Blood

Tragiczna śmierć, mającego wtedy zaledwie 23 lata, Rivera Phoenixa przerwała realizację filmu “Dark Blood” w 1993 roku. Mający 80% planowanych ujęć z udziałem aktora reżyser George Sluizer wrócił do swego projektu w 2012 roku, uzupełniając miejsca w których miał się pojawić aktor własną narracją. Sam film spotkał się z ciepłym przyjęciem i był chwalony, tak przez widzów, jak i krytyków, doceniających pomysł na to, w jaki sposób ten niezwykle utalentowany aktor mógł powrócić na ekrany.

John Candy w Karawanie

Ukochany przez dużą część widowni kanadyjski aktor komediowy zmarł na zawał serca w 1994 roku, w wieku ledwie 44 lat. Uczestniczył w tym czasie w realizacji komedii “Karawana”, której reżyser stanął przed problemem ukończenia produkcji, bez dużej części zdjęć z Johnem Candy. Ostatecznie udało się to dzięki wykorzystaniu już nakręconych ujęć, a część scenariusza została przepisana w taki sposób, by nie wykorzystywać granej przez niego postaci. 

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źrodeł Google
Źródło: własne arse
Dawid Ilnicki Strona autora
Z uwagi na zainteresowanie kinem i jego historią nie ma wiele czasu na grę, a mimo to szuka okazji, by kolejny raz przejść trylogię Mass Effect czy też kilka kolejnych tur w Disciples II. Filmowo-serialowo fan produkcji HBO, science fiction, thrillerów i horrorów.
cropper