Filmy/seriale
1266V
Kącik filmowy: Recenzje
W ramach Wielkanocnego odwyku mój komputer postanowił położyć się spać na prawdopodobnie wieczny sen. Zyskałem krótki dostęp do innego. Czasu wystarczyło mi na zaprezentowanie Wam werdyktu Szymona na temat filmu Głosy oraz Martyrs. Zapraszam!
Głosy (2014)
Dalsza część tekstu pod wideo
Wybrane okazje dla Ciebie
Telewizor SAMSUNG MRE75R95H 75" Micro RGB 4K 165 Hz Tizen TV Dolby Atmos HDMI 2.1
0 zł
Kup teraz
18599 zł
Telewizor TCL 65C69K 65" QD-Mini LED 4K 144Hz + Zestaw Stereo TCL Z100E (2szt.) CZ+CZ Google TV Dolby Atmos Dolby Vision HDMI 2.1
0 zł
Kup teraz
6497 zł
Telewizor SAMSUNG UE55M80HAUXXH 55" MINILED 4K 144 Hz Tizen TV HDMI 2.1
0 zł
Kup teraz
3799 zł
Telewizor SAMSUNG QE65S85H 65” OLED 4K 120Hz Tizen TV Dolby Atmos HDMI 2.1
0 zł
Kup teraz
10099 zł
- Hej, weź ten nóż i ją dźgnij, przecież wiem że tego chcesz.
- Lepiej nie rób tego stary, jesteś przecież dobrym człowiekiem.
Czy gdybyś był(a) schizofrenikiem który słyszy głosy, potrafił(a)byś przypisać powyższe wypowiedzi do kota i psa? Założę się że tak. I co byś zrobił(a)?
Jerry to pracownik działu wysyłek w firmie produkującej wanny. Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżnia, pracuje sumiennie starając się wiązać koniec z końcem, szef jest z niego zadowolony, no i jeszcze wpadła mu w oko pewna dziewczyna z pracy. Wydaje się że wszystko się układa całkiem nieźle. Sęk w tym że Jerry jest chory na umyśle i to bardzo. Słyszy głosy, które niemal niczym kreskówkowe postacie diabełka i aniołka, podpowiadają mu dwie skrajne opcje postępowania w danej sytuacji. Tabletki tylko pogarszają sprawę, ukazując wszystkie złe decyzje w okropnym świetle, napędzając doła i ostrego schiza.
Przed seansem spodziewałem się czarnej komedii nieporozumień, jednak ten film ma zdecydowanie o wiele cięższą wagę gatunkową. To anatomia rozpadającego się umysłu skrzywdzonego człowieka, wpędzonego w chorobę przez swoje najbliższe otoczenie. Bez szans na efektywną pomoc stan Jerry'ego pogarszał się, czego wielki finał można obejrzeć w "Głosach". Pierwszy raz zobaczyłem Ryana Reynoldsa w poważnej roli i wypadł naprawdę przekonująco. Jego zbłąkany wzrok, zakłopotanie wyrażane gestykulacją, płacz czy stany euforyczne zostały zagrane po prostu świetnie.
Zniewolony umysł Jerry'ego na początku wydaje się tylko lekko dysfunkcyjny, co oczywiście jest tylko przykrywką, która zostaje zdemaskowana z całą siłą i pełną skalą szaleństwa i przemocy. Zagłębiając się w ten świat poczułem dreszcz przerażenia że tacy ludzie przecież istnieją i zapewne codziennie mijamy ich na ulicach naszych miejscowości. Przekraczając punkt bez powrotu Jerry coraz bardziej traci kontakt z rzeczywistością, co jest bardzo smutnym i niewygodnym zjawiskiem do obserwacji. Myślę, że twórcom w dosadny sposób udało się uchwycić szaleńca i jego wielką tragedię, którą pogłębiają drobne przebłyski względnej normalności.
"Głosy" mają kilka bardzo ładnych ujęć, akcja dzieje się w małym miasteczku otoczonym lasem, operator kamery znalazł kilka pięknych szerokich kadrów, które wizualnie nieco odstają od reszty zdjęć, tak samo jak Jerry odstaje od ogółu społeczeństwa. Mistrzowsko rozpisane role kota i psa Jerry'ego tworzą pasywno- agresywne tło jego choroby, które nieco odciąża widza i wprowadza nieco luzu i dystansu do relacji z głównym bohaterem. Uważam, że to zabieg nie tylko bardzo udany, ale i niezbędny w przypadku oglądania czegoś tak nieprzyjemnego i poważnego jak dezintegracja umysłu z tak bliska. Niewielkim zgrzytem jest sama końcówka filmu, która stylistycznie pasuje jak Xanax do witaminy C.
Autor: Szymon Szeliski
Ocena: 7.0
###
Martyrs. Skazani na strach (2008)
Jakiś czas temu poleciłem przyjacielowi obejrzenie "Birdmana", który mi osobiście bardzo się podobał. Informacja zwrotna była jednak dość negatywna, co mnie nieco zmieszało. Przyszła natomiast z rekomendacją obejrzenia horroru "Martyrs". Na początku chciałem obejrzeć ten film tylko po to aby się zrewanżować koledze wiadomością w stylu „phi, ale to było słabe”, jednak będąc fair po prostu nie mogłem tego zrobić. Martyrs to jeden z lepszych horrorów jakie widziałem.
Na wstępie zaznaczę, że ten film naprawdę nie jest przeznaczony dla widzów o słabych nerwach. Sceny przemocy zostały bardzo sugestywnie nakręcone i niektóre z nich zostaną z tobą na długi czas. Jeśli myślisz, że obejrzenie tego filmu z dziewczyną w ramach wymiany kulturowej pt. „komedia romantyczna za horror” to dobry pomysł, to pomyśl jeszcze raz. Dla równowagi musielibyście obejrzeć film pornograficzny zamiast filmu z Jennifer Lopez czy coś od Woody'ego Allena.
Twórcy "Martyrs" od pierwszej sceny usadzają widza w fotelu, a kolejnymi scenami i żonglerką koncepcjami sprawiają, że chowa się na tym fotelu pod kocem. Początek jest mocny, jednak pozuje na azjatycką szkołę straszenia, co jest tematem nieco oklepanym. Fabuła jest jednak nieprzewidywalna i prawdopodobnie kilka razy zostaniesz zaskoczony(a). Głównymi bohaterkami filmu są dwie dziewczynki z ośrodka opieki społecznej, z których jedna była porwana i poddana torturom. Nie było w tym żadnego podtekstu seksualnego, jedynie czysta żądzą przemocy. Rozwój akcji prowadzi widza krętą i brutalną drogą do wyjaśnienia tytułu filmu.
Bardzo dobrze wypadła w roli Anny aktorka Morjana Alaoui. Dzięki temu tortury jakim poddawana jest jest postać, wyglądają na realistyczne mimo iż charakteryzacja czasami lekko niedomaga. Jest to jednak film sprzed siedmiu lat, zapewne wyprodukowany przy minimalnych kosztach bez komputerowych efektów specjalnych. Mimo to, naprawdę czasami ciężko patrzeć na to co się dzieje na ekranie, elementy gore są rozlane po tym filmie niczym ciepła krew wszystkich trupów z tej brutalnej opowieści o poszukiwaniu bramy do innego świata. Świata nieprzerwanego kręgu przemocy, usprawiedliwianej wyższym celem.
Film był tak nieprzyjemny w odbiorze a jednocześnie kreatywny w swojej formie i zaskakujący, że nie jestem pewien czy powinienem dziękować koledze za polecenie tego filmu czy nie. Wy czujcie się ostrzeżeni. Jeśli lubicie na przykład serię "Hellraiser" i uważacie iż poziom brutalności przekroczył tam już dawno skalę niedorzeczności, polecam "Martyrs" jako twarde sprowadzenie na ziemię i przekonanie się czym okupione jest cierpienie głównej bohaterki horroru, rozgrywającego się w realnym świecie. Myślę, że Pinhead byłby usatysfakcjonowany.
Autor: Szymon Szeliski
Ocena: 9.0
###
Wesołych Świat i filmowo-growego dalszego ciągu roku! Do przeczytania!
Źródło: własne
Przeczytaj również
Filmy/seriale
17419V
7
Filmy/seriale
17419V
7
W czerwcu w kinach, za chwilę na Prime Video. Błyskawiczna premiera nowego filmu Amazona, który miał być hitem
Wczoraj, 16:31
Gry
6900V
76
Gry
6900V
76
"Najładniejsza gra na PS5 Pro w historii". Posiadacze najmocniejszej konsoli na świecie zdecydowali
Wczoraj, 10:17
Gry
6424V
37
Gry
6424V
37
Masa szczegółów o pokazie Wiedźmin 3 Pieśni Przeszłości. Tylko 34 dni do powrotu Geralta
Dzisiaj, 12:24
Gry
6082V
56
Gry
6082V
56
PS Plus Extra i Premium na lipiec już dostępne! Świetny zestaw gier dla fanów PS5
Dzisiaj, 10:00
Gry
5518V
53
Gry
5518V
53
PlayStation rozdaje darmową grę na PS4 i PS5! Nie potrzebujesz PS Plus
Dzisiaj, 14:16
Gry
5170V
75
Gry
5170V
75
PS6 zachwyci graczy next-genowym rozwiązaniem? PlayStation ma plan
Wczoraj, 05:45
Komentarze (16)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych