PUBLICYSTYKA
1738V
Recenzja książki: "Diablo: Wojna grzechu, ks. I - Prawo krwi"
Sanktuarium to niezwykłe uniwersum, miejsce wojny toczonej przez siły Królestwa Niebios i Płonących Piekieł. Właśnie ten odwieczny konflikt między anielskimi zastępami a demonicznymi hordami jest tematem przewodnim książki Richarda A. Knaaka. "Prawo krwi" jest pierwszym tomem trylogii zatytułowanej "Wojna grzechu".
Uldyzjan ul-Diomed to prosty farmer mieszkający wraz z bratem Mendelnem w odziedziczonym po zmarłych rodzicach gospodarstwie w niewielkiej wiosce Seram. Uprawia ziemię, hoduje bydło, chodzi do gospody napić się piwa. Pewnego dnia, gdy w okolicach wsi zostają odnalezione ciała dwóch kapłanów, jego życie odwraca się do góry nogami. Wszystko bowiem wskazuje na to, że za brutalnymi morderstwami stoi właśnie Uldyzjan. Co więcej, farmer odkrywa drzemiącą w sobie moc, o której żadnemu śmiertelnikowi nawet się nie śniło. Zmuszony opuścić rodzinne Seram, bohater wyrusza wraz z grupką oddanych mu przyjaciół w poszukiwaniu odpowiedzi na dręczące go pytania.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wybrane okazje dla Ciebie
Zasilacz UPS EATON 3P Ellipse 700 USB FR 700VA 420W
-24.05 zł
Kup teraz
524.95 zł
Kawa mielona DAVIDOFF Fine Aroma Arabica 2 x 0.25 kg
0 zł
Kup teraz
62.38 zł
Butelka plastikowa CONTIGO Ashland Śliwkowy
0 zł
Kup teraz
85 zł
Łopatka ogrodowa FISKARS Urban Plant Care 1071302 szerokość 9.7 cm
0 zł
Kup teraz
36.99 zł
Jeśli masz jakiekolwiek pojęcie o historii Sanktuarium, już po samym tytule powinieneś się domyślić, że wydarzenia opisane w książce mają miejsce na długo przed tym, jak mrok pochłonął Tristram (pierwsza część gry). Autor cofnął się aż o trzy tysiące lat, więc można powiedzieć, że do starożytności. "Wojna grzechu" to swoiste preludium do gry i jednocześnie idealna okazja, aby dowiedzieć się, jak to wszystko się zaczęło.
Zapowiada się ciekawie, prawda? Niestety, o ile sam pomysł na powieść jest bardzo dobry, o tyle sposób jego realizacji, już nie. Czytając kolejne rozdziały "Prawa krwi" nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że spora ich część pisana jest na siłę. Momentami akcja wlecze się niczym kulawy winniczek, a dialogi i opisy są bardziej mdłe, niż litrowe lody z bitą śmietaną polane sosem klonowym. Przypominając sobie niezwykle udane "Dziedzictwo krwi", byłem wręcz zszokowany poziomem "Prawa krwi". Brakuje tu przede wszystkim epickości i rozmachu. W ogóle nie czuć, że jest się świadkiem wydarzeń kształtujących dalsze losy ludzkości. Bohaterowie pozbawieni są charakteru, ciężko się z nimi zżyć. Gdy jakaś ważna dla Uldyzjana postać umierała, zamiast się choć odrobinę wzruszyć, bez mrugnięcia okiem czytałem dalej. Jest to typowa opowieść "od farmera do bohatera". Sprawę pogarsza fakt, że brakuje tu jakichkolwiek zwrotów akcji. Autor pokusił się o kilka twistów, jednak są one zaskakujące tylko dla rozdartego sprzecznymi emocjami bohatera, a nie czytającego. Sprawę ratują wydarzenia dziejące się niejako w tle głównego wątku, ponieważ wyjaśniają relacje między Aniołami i Demonami, co może być interesujące szczególnie dla osób chcących jeszcze bardziej zgłębić wiedzę o Sanktuarium. Insignis przyzwyczaiło mnie, że książki, które wydaje trzymają bardzo wysoki poziom, jeśli chodzi o kwestie techniczne. Niestety tym razem jest słabo. Okładka jest niezwykle cienka, podatna na zarysowania, a tył i grzbiet zbierają odciski palców lepiej, niż sprzęt śledczych. Gdzie podziała się gruba, zaginana do wewnątrz i jednocześnie efektownie ozdobiona oprawa, podobna chociażby do tego, co można zobaczyć w "Nawałnicy światła" Nate'a Kenyona? Całe szczęście, że tłumaczenie (Dominika Repeczko) i korekta dały radę. Nazwy i imiona są doskonale rozpoznawalne dla znawców uniwersum, a puryści językowi znajdą tylko kilka literówek i niewielkich potknięć.
Stare porzekadło mówi, że "lepiej późno, niż wcale". Stwierdzenie to idealnie pasuje do wydanego niedawno przez Insignis pierwszego tomu "Wojny grzechu". Polska musiała czekać, bagatela, osiem lat, zanim "Prawo krwi" trafiło na księgarniane półki. Niestety, książkę z czystym sumieniem mogę polecić tylko zatwardziałym fanom Diablo. Miłośnicy dobrej fantastyki mogą nie dobrnąć do końca, o chęci sięgnięcia po kolejne tomy nie wspominając.
Tytuł: Diablo: Wojna grzechu, ks. I - Prawo krwi
Autor: Richard A. Knaak
Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Wydawnictwo: Insignis
Rok wydania: 24 września 2014 r.
Liczba stron: 360
Format: 140x210
Okładka: miękka
Źródło: własne
Galeria
Przeczytaj również
Filmy/seriale
9740V
35
Filmy/seriale
9740V
35
Największa zagadka „From” została rozwiązana! Twórcy ujawnili także nowe szczegóły dotyczące 5 sezonu
Wczoraj, 17:01
Gry
6730V
158
Gry
6730V
158
GTA 6 w 60 FPS na PS5 i Xboksie!? 2 tryby graficzne potwierdzone w podcaście Rock i Borys
Wczoraj, 08:12
Gry
4540V
13
Gry
4540V
13
Wielki powrót strzelanek AAA singleplayer. Twórcy Uncharted i God of War mówią o pięknym Crossfire
Wczoraj, 10:35
Gry
3542V
92
Gry
3542V
92
PS6 nie będzie przesadnie drogie. Sony odpowiedziało na obawy graczy dotyczące produkcji nowej konsoli
Wczoraj, 15:40
Gry
3499V
132
Gry
3499V
132
GTA 6 i „najlepsza” jakość na PS5 potwierdzona przez Rockstar. Twórcy zachęcają do gry na PlayStation
Dzisiaj, 05:48
Gry
3481V
11
Gry
3481V
11
League of Legends pójdzie drogą World of Warcraft! Riot Games pokazało swoją wielką niespodziankę
28.06, 17:11
Komentarze (12)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych