To dlatego ikona Tekkena opuściła Bandai Namco. Katsuhiro Harada ujawnia kulisy powstania VS Studio

Gry
454V
Tekken 8 x Harada
Grzegorz Cyga | Dzisiaj, 17:50
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Nie tak dawno temu kultowy w świecie bijatyk Katsuhiro Harada zaskoczył ogłaszając odejście z szeregów Bandai Namco Entertainment na rzecz powołania do życia nowej firmy. Teraz wreszcie wszystko jest jasne. 

Odejście Katsuhiro Harady z Bandai Namco Entertainment i zespołu Tekken Project było dla wielu fanów serii Tekken sporym zaskoczeniem. Tym bardziej że twórca nie przeszedł na emeryturę, a założył wsparte przez konkurencyjne SNK Corporations, VS Studio. W końcu jednak deweloper zdecydował się powody tej decyzji i poznawszy je... trudno mu się dziwić. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Katsuhiro Harada w wywiadzie dla gamesindustry.biz ujawnił, dlaczego opuścił zespół i markę, której był istotną częścią praktycznie od pierwszej części. Wbrew pozorom, na tę decyzję nie miał wyłącznie odbiór Tekkena 8, szczególnie w drugim roku popremierowego wsparcia, kiedy to na twórców spadła ogromna fala krytyki. 

Okazuje się, że powody są bardziej prozaiczne. Po pierwsze, dla Harady spore znaczenie miało, że ma on już 55 lat i wchodzi w ostatnie lata swojej kariery.

Zbliżając się do pięćdziesiątki, zacząłem się zastanawiać, jak chciałbym spędzić pozostałe 10 lat kariery jako twórca gier, biorąc pod uwagę, że standardowy wiek emerytalny w Japonii wynosi około 60 lat.

Zdanie sobie sprawy z własnego wieku oraz tego, że dziś na przygotowanie gry potrzeba przynajmniej pięciu lat przełożyło się na świadomość, iż Harada będzie prawdopodobnie w stanie wydać na świat jeszcze tylko jedną grę. Dlatego zdecydował, że jego ostatnie dzieło ma być czymś nowym. 

Kiedyś wydawaliśmy jedną produkcję rocznie, ale teraz stworzenie takiej może zająć pięć lat. Kiedy skończyłem 50 lat, zdałem sobie sprawę, że mogę mieć czas tylko na stworzenie jeszcze jednej gry, więc chciałem spróbować czegoś nowego.

Z tego też powodu, Harada zapragnął porzucić korporacyjny tryb działania i wrócić do swoich korzeni, czyli pracy w mniejszym zespole, który kieruje się głównie pasją do gier. Takie podejście zaszczepił w nim jeszcze założyciel Namco, Masay Nakamura. Ponadto twórca nie chciał, aby jego następna gra była wyłącznie oparta o esport i nastawiony na rywalizację tryb sieciowy.

Esport pomaga utrzymać grę na fali przez znacznie dłuższy czas dzięki relacjom ze Streamów, turniejom i aktywności społeczności. Obawiam się jednak... że ludzie patrzą na wielkie pule nagród i rosnącą oglądalność i wyciągają pochopny wniosek, iż sam esport to niezwykle dochodowy biznes dla wydawców, a na tę kwestię trzeba patrzeć z dystansem. 

Obecnie żaden wydawca otwarcie tak nie stawia sprawy, ale gdyby ktoś stwierdził, że od tej pory organizuje wszystkie turnieje sam i zatrzymuje dla siebie wszystkie zyski z transmisji na żywo, byłoby to bardzo niebezpieczne. Jeśli wszystko zostanie scentralizowana w rękach wydawcy, tracimy różnorodność i oddolną energię, która stanowiła siłę tej społeczności. Dlatego moją obawą jest to, że jeśli to stracimy, bijatyki staną się doświadczeniem czysto online, a to nie byłoby dobre. Wierzę, że przyszłość bijatyk leży poza samymi grami. Fundamentem wszystkiego są lokalne społeczności, w których nowi gracze zawierają przyjaźnie, uczą się gry i stają się wiernymi fanami. Wspieranie tych korzeni to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie deweloperzy i wydawcy mogą zrobić dla przyszłości gatunku. 

Dlatego nie wydaje się zaskoczeniem to, że Harada zebrał ekipę doświadczonych twórców, aby wspólnie stworzyć tytuł, który nie będzie nastawiony jedynie na kwestie biznesowe. Na szczęście nie było to trudne zadanie do zrealizowania, gdyż po zapowiedzi końca pracy w Bandai Namco Entertainment, otrzymał on wiele ofert współpracy od deweloperów, którzy skończyli 45 lat, a wsparcie ze strony SNK ma dla twórcy duże znaczenie nie tylko z uwagi na pełną autonomię, ale też dlatego, że jest on fanem linii automatów i konsol, Neo Geo.

Kiedy dyskutujemy o pomysłach, angażują się wszyscy, bez względu na stanowisko. Artyści, inżynierowie, reżyserzy i projektanci gier siedzą przy jednym stole i wymieniają się koncepcjami. Przykładowo, inżynier może wpaść na świetny pomysł dotyczący fabuły. Taka współpraca jest niezwykle odświeżająca. Być może to kwestia tego, że wszyscy jesteśmy weteranami, ale różni się to diametralnie od moich wcześniejszych doświadczeń.

Pod tym względem mieliśmy sporo szczęścia. Zaczęliśmy od rdzenia złożonego z 10 osób, a te z kolei odezwały się do swoich znajomych, więc właściwie nie musiałem nic robić sam.

Jednocześnie Harada zdaje sobie sprawę z tego, że podjął się sporego ryzyka. Założyciel VS Studio, pomimo sporej ekscytacji, nie ukrywa, że jego nowy zespół będzie miał trudności nie tylko w dotarciu do szerokiej publiczności, ale też w kwestiach organizacyjnych. 

Duzi wydawcy dysponują miażdżącą przewagą w kwestii marketingu i sprzedaży gier. Pod tym względem VS Studio wciąż ma wiele do zrobienia i wzmocnienia, a pod względem zasobów i możliwości istnieje spora przepaść. Teraz musimy sami podejmować wszystkie decyzje, ale to również część tego, co czyni to ekscytującym. Czujemy się, jakbyśmy wrócili do lat 90.

Problemem jest dziś to, że gracze mają trudności z odkrywaniem dobrych gier niezależnych. Na rynku jest mnóstwo fantastycznych indyków, ale graczom coraz trudniej odróżnić te naprawdę warte uwagi. Widzimy teraz, że nawet niezależne studia zatrudniające kilkanaście osób potrafią stworzyć genialną grę, a mimo to ponieść klęskę komercyjną. To staje się prawdziwym problemem współczesnego sektora gier indie. Wyzwanie nie polega już tylko na stworzeniu świetnej gry, ale na tym, jak sprawić, by ludzie w ogóle ją znaleźli. 

Co ważne, na konkretne szczegóły na temat nowej gry Katsuhiro Harady trzeba będzie jeszcze poczekać. Jednakże Katsuhiro Harada dał do zrozumienia, że nie zamierza diametralnie zmieniać kierunku. 

Nie mogę ujawniać szczegółów na temat projektu, nad którym obecnie pracujemy, ale mogę powiedzieć jedno: na pewno nie robimy gry logicznej. 

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: gamesindustry.biz

Komentarze (4)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper