Problemy w domu PlayStation. Wzór profesjonalizmu z PS4 i PS5 mierzył się z chaosem

Gry
385V
Uncharted 4
Michał Porębski | Dzisiaj, 09:41
PS5 PS4
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Wielu graczy uważa Naughty Dog za absolutny wzór profesjonalizmu i studio, w którym wszystko zawsze działa jak w szwajcarskim zegarku. Okazuje się jednak, że nawet w tak uwielbianym zespole potrafiło wrzeć, a za kulisami wielkich hitów kryły się potężne kryzysy.

Świetnym tego przykładem była niesławna sytuacja wokół prac nad Uncharted 4: A Thief's End, kiedy to produkcja znalazła się na zakręcie po nagłym odejściu wieloletniej reżyserki i scenarzystki, Amy Hennig, na początku 2014 roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

W tamtym trudnym momencie stery nad projektem musieli przejąć Neil Druckmann oraz Bruce Straley, co od razu wywołało ogromne kontrowersje i falę plotek w całej branży. Jak wspomina dawny dyrektor techniczny animatorów, Ryan Trowbridge, przed Druckmannem stanęło gigantyczne i niezwykle stresujące zadanie uratowania gry, która była już mocno zaawansowana w produkcji. Nowy dyrektor kreatywny musiał nie tylko ogarnąć chaos po odejściu poprzedniczki, ale też tchnąć zupełnie nowego ducha w markę i poprowadzić zespół w zupełnie nowym kierunku.

Najbardziej niesamowite w tym wszystkim jest to, jak błyskawicznie udało mu się opanować sytuację. Według relacji Trowbridge'a, zaledwie w ciągu kilku tygodni od przejęcia projektu Druckmann miał już gotowy zarys zupełnie nowej fabuły, która uratowała grę przed katastrofą. Choć musiał sprawnie wykorzystać to, co zdążono już przygotować wcześniej, sprawnie wplecił w to własne pomysły i błyskawicznie postawił cały zespół na nogi, pozwalając dokończyć to epickie dzieło.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: GamesRadar

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper