Amazon Prime Video ma kurę znoszącą złote jaja. Polacy oszaleli na punkcie tego serialu
Nowa adaptacja klasycznej powieści Stephena Kinga okazała się strzałem w dziesiątkę dla platformy Prime Video.
Serialowa Carrie, za którą odpowiada uznany twórca horrorów Mike Flanagan, z miejsca stała się potężnym hitem na całym świecie. Produkcja bez większego trudu zepchnęła z fotela lidera dotychczasowe hity serwisu i rozgościła się na samym szczycie zestawień najchętniej oglądanych tytułów w kilkudziesięciu krajach.
Co ciekawe, w gronie widzów, którzy dosłownie rzucili się na tę historię, znaleźli się również Polacy. U nas, podobnie jak chociażby w Stanach Zjednoczonych czy Francji, mroczna opowieść o udręczonej nastolatce zdobyła pierwsze miejsce w zaledwie dwa dni od premiery i ani myśli oddawać prowadzenia. Świetna gra aktorska młodej Summer H. Howell w roli głównej oraz świeże podejście do doskonale znanego motywu sprawiły, że przed ekranami zasiadły tłumy spragnione dobrego, trzymającego w napięciu dreszczowca.
Taki sukces komercyjny natychmiast rozgrzał dyskusje o przyszłości projektu. Choć włodarze platformy nie wydali jeszcze oficjalnego komunikatu z zielonym światłem na kontynuację, w sieci zawrzało od próśb i apeli o drugi sezon.
Fani czują ogromny niedosyt po ostatnich minutach finału, który pozostawił mnóstwo otwartych furtek i pytań bez odpowiedzi. Wielu komentujących zwraca uwagę, że ta opowieść po prostu nie sprawia wrażenia w pełni zamkniętej, a urwanie jej w tym momencie byłoby sporym ciosem dla wiernej widowni.
Sam reżyser dawał wprawdzie do zrozumienia, że poradzi sobie bez przedłużenia serii, ale z biznesowego punktu widzenia rezygnacja z kury znoszącej złote jajka byłaby czystym absurdem.