Śliczna grafika i perfekcyjne 60 fps. Debiutujący na konsolach Active Matter odrzuca zamulony Unreal Engine 5
Już jutro na rynku konsolowym pojawi się od dawna wyczekiwane Active Matter. Wygląda na to, że deweloperzy naprawdę się tutaj postarali.
Ostatnio mieliśmy do czynienia na konsolach z całą serią paskudnie wykonanych konsolowych portów strzelanek (myślę tutaj o Hell Let Loose Vietnam oraz Gallipoli). W przypadku Active Matter chyba nikt nie będzie kręcił nosem na stan techniczny tego shootera.
Jak pokazuje Fuzion Xbox Testing, Active Matter działa na Xbox Series X bez żadnych problemów w 60 fps. Wykres framerate'u jest stabilny nie tylko w trakcie eksploracji, ale również podczas walk. W dodatku ogólny poziom graficzny na XSX jest bardzo wysoki. Myślę, że od jutra wiele osób będzie nazywać Active Matter jedną z najpiękniejszych strzelanek FPP, dostępnych na konsolach.
Często niedoceniana "mała bestia" Xbox, która ostatnio zachwyciła nas w nowych Gearsach, czyli Series S, również pokazuje tutaj swoje prawdziwe możliwości. Framerate jest zablokowany na poziomie 60 fps, a przy tym rozdzielczość i szczegółowość obrazu jest wciąż satysfakcjonująca (choć oczywiście niższa niż na XSX).
Jeśli chodzi o silnik, to gra działa na autorskiej technologii Gaijin Entertainment, czyli na Dagor Engine, który jest również wykorzystywany w War Thunder oraz Enlisted.. Kolejny raz okazuje się zatem, że warto odchodzić w grach od zwykle zamulonego Unreal Engine 5 ku lepszym, znacznie wydajniejszym rozwiązaniom.
Więcej na temat rozgrywki i muzyki w Active Matter (kompozytorem gry został twórca Silent Hill) przeczytacie w naszym poprzednim newsie.
Jutro (15 września) Active Matter zadebiutuje na PS5, XSX/XSS oraz na Steam. Cena gry ma wynosić 29,99 euro.