„Nie trzeba wydać 150 mln, by zarobić miliard”. Saber punktuje największy problem branży
Budżety największych gier potrafią dzisiaj przekraczać 100-150 mln dolarów, zanim wydawca rozpocznie jeszcze właściwą kampanię marketingową. Przy takich nakładach nawet kilka milionów sprzedanych egzemplarzy może zostać uznane za rozczarowanie, dlatego korporacje coraz rzadziej podejmują ryzyko. Saber Interactive próbuje działać według innych zasad: pilnuje kosztów, wybiera konkretnych odbiorców i nie zakłada, że każda produkcja musi podbić cały rynek.
Tim Willits, dyrektor kreatywny firmy, zwrócił uwagę na ogromne różnice pomiędzy kosztami tworzenia gier w Ameryce Północnej i Europie. Saber nie prowadzi już znaczących prac deweloperskich w Stanach Zjednoczonych, podczas gdy duże kalifornijskie studio może wydawać ponad 2 mln dolarów miesięcznie na same wynagrodzenia. Dla porównania całe „SnowRunner” miało kosztować około 6 mln dolarów, czyli równowartość zaledwie trzech miesięcy funkcjonowania takiego zespołu. Gra przyniosła później setki milionów dolarów przychodu.
Podobną filozofię zastosowano podczas prac nad „Warhammer 40,000: Space Marine 2”. Willits przekonuje, że produkcja pochłonęła około jednej trzeciej budżetu niedawnego hitu dużego północnoamerykańskiego studia, a jednocześnie sprzedała o 11 mln egzemplarzy więcej. Saber nie zamierza więc ścigać się na liczbę zatrudnionych osób ani rozmiar budżetu. Firma chce udowodnić, że trafiony pomysł i rozsądnie kontrolowana produkcja nadal mogą zapewnić olbrzymi sukces - bo, jak podsumował Willits, „nie trzeba wydać 150 mln dolarów, aby zarobić miliard”.
Saber Interactive says one reason its games can be so profitable is simple: it doesn’t spend like a major North American studio.
— Pirat_Nation 🔴 (@Pirat_Nation) September 12, 2026
Tim Willits, Saber’s chief creative officer, says the company has “no real development in North America anymore.” Most of its teams are now based… pic.twitter.com/whnDD1SrxL
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Warhammer 40,000: Space Marine 2.