Sony odchodzi od płyt, a jeden z exów PlayStation obnaża prawdziwe intencje wydawcy wobec wydań fizycznych
Oficjalna narracja Sony, zrzucająca stopniowe odchodzenie od tradycyjnych wydań na płycie na rzekomą zmianę preferencji samych graczy, zderzyła się z bezwzględnymi danymi finansowymi.
Według najnowszego raportu analityka Rhysa Elliota z agencji Alinea Analytics, fizyczne nośniki wciąż przynoszą japońskiej korporacji astronomiczne zyski, szczególnie w segmencie jej najbardziej prestiżowych tytułów jednoosobowych. Z przedstawionych szacunków wynika, że flagowy hit Marvel’s Spider-Man 2 wygenerował łącznie aż 1,2 miliarda dolarów przychodu brutto, z czego ponad 35 procent tej kwoty pochodziło bezpośrednio ze sprzedaży fizycznych egzemplarzy pudełkowych.
Pajęczy superbohater nie jest przy tym odosobnionym przypadkiem. Zbliżone, a nierzadko jeszcze wyższe wskaźniki udziału wydań płytowych zanotowały inne głośne produkcje ekskluzywne japońskiego wydawcy: Ghost of Yotei wygenerowało na fizycznych nośnikach niemal 38 procent ze swoich 400 milionów dolarów przychodu, z kolei w przypadku platformówki Astro Bot pudełka odpowiadały za prawie 47 procent z wygenerowanych 275 milionów.
Podobny trend widać przy Death Stranding 2, gdzie udział fizycznych kopii wyniósł niemal 42 procent. Zestawienia te koncentrują się na realnych przepływach pieniężnych, a nie wyłącznie na liczbie pobrań, co dowodzi, że odbiorcy wysokobudżetowych gier fabularnych wciąż traktują fizyczną kopię jako preferowaną formę zakupu.
Over the past few years, scares like Concord (cancelled, $300M+ down the drain) and softer sales from the likes of Marathon (1.8M sold), Saros (506K sold, $40M), Marvel Tokon (725K, $49M), and Lego Horizon Adventures (under 250K across Steam and PS5, $11M) seem to be making… pic.twitter.com/U8eCHBkLTG
— Rhys Elliott (@superhys) September 10, 2026
Skoro tradycyjne nośniki wciąż przynoszą setki milionów dolarów, dlaczego korporacja tak zacięcie dąży do ich wygaszenia? Odpowiedź według analityków kryje się w marżach oraz chęci zdobycia całkowitego monopolu nad rynkiem. Każdy dolar zarobiony na krążku Blu-ray jest dla wydawcy obciążony prowizją sieci handlowych, kosztami tłoczenia płyt, pakowania oraz fizycznego transportu. W kanale cyfrowym Sony zatrzymuje dla siebie pełną stawkę, a brak zewnętrznych pośredników pozwala na sztywne dyktowanie cen bez konieczności liczenia się z promocjami w tradycyjnych marketach z elektroniką.
Drugim, równie istotnym celem korporacji jest ostateczne zniszczenie rynku wtórnego. Posiadacz cyfrowej kopii nie może jej odsprzedać, pożyczyć znajomemu ani wymienić na inny tytuł, co z perspektywy wydawcy zmusza każdego kolejnego chętnego do zakupu nowej licencji w oficjalnym sklepie PlayStation Store.
Decyzja o rezygnacji z napędów w nadchodzących urządzeniach nie wynika zatem ze spadku zainteresowania ze strony konsumentów, lecz z chłodnej kalkulacji biznesowej mającej na celu uwięzienie graczy w zamkniętym ekosystemie, w którym to producent ma stuprocentową kontrolę nad każdą transakcją.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Marvel's Spider-Man 2.