Cóż za ironia losu: Sony niszczy płyty, a wydawca nadchodzącego hitu przygotowuje pudełko wyłącznie na PS5
Oficjalny komunikat korporacji Sega dotyczący nadchodzącej, pełnoprawnej odsłony kultowej serii jRPG wywołał niemałe poruszenie wśród kolekcjonerów.
Choć Persona 6 trafi równolegle na szeroki wachlarz platform - w tym PlayStation 5, Xbox Series X|S, komputery osobiste, Steam oraz usługę Xbox Game Pass - to tradycyjne wydanie pudełkowe otrzyma wyłącznie jedna konsola. Fani nośników fizycznych będą mogli postawić na półce jedynie egzemplarz dedykowany sprzętowi Sony.
Decyzja ta natychmiast wywołała w sieci falę komentarzy wytykających niesamowitą ironię losu. Podczas gdy branża coraz głośniej mówi o powolnym wygaszaniu wsparcia dla napędów optycznych przez samo Sony i przechodzeniu na dystrybucję w pełni cyfrową, to właśnie konsola japońskiego giganta pozostaje jedyną przystanią dla pudełkowej wersji wyczekiwanego megahitu. Z kolei platforma Microsoftu, mimo zacieśniającej się współpracy biznesowej z Segą, została w tym wypadku całkowicie pozbawiona fizycznego wydania.
Jak możemy wyczytać na stronie:
Platform: Xbox Game Pass / Xbox Series X|S / Windows / PlayStation5 / Steam
*Only physical copies of the PlayStation®5 version are available.
Taki krok wydawcy z pewnością ucieszy wieloletnich entuzjastów PlayStation, którzy od dekad kojarzą markę Persona z tym konkretnym ekosystemem. Choć cykl od dawna przestał być tytułem ekskluzywnym i z powodzeniem zdobywa nową widownię na innych platformach, zachowanie unikalnej, tradycyjnej dystrybucji dla sprzętu Sony wygląda jak symboliczny ukłon w stronę najwierniejszej bazy odbiorców.