"Xbox musi istnieć, aby Sony wykazało jakąkolwiek kreatywność". Były szef PlayStation apeluje do Microsoftu
W obliczu potężnego kryzysu, z jakim zmaga się obecnie marka Xbox, głos w dyskusji o przyszłości konsolowego rynku ponownie zabrał Shawn Layden. Były szef PlayStation niezwykle trafnie i z perspektywy weterana branży ocenił obecną sytuację.
Jego zdaniem całkowita dominacja Sony i brak silnego rywala to najgorsze, co może spotkać rynek gier wideo. Layden wprost ostrzega, że jeśli na placu boju pozostanie tylko jeden dominujący gracz, ucierpi na tym przede wszystkim innowacyjność, a chęć do eksperymentowania i tworzenia unikalnych, odróżniających się od siebie projektów zostanie drastycznie stłamszona.
Weteran z sentymentem wspomina złote czasy rywalizacji między konsolami PlayStation 3 a Xbox 360. To właśnie wtedy, gdy obie firmy bez przerwy wymieniały ciosy i walczyły o każdego klienta, branża tętniła niesamowitą energią, a twórcy prześcigali się w pomysłach, byle tylko zaoferować graczom coś świeżego i przełomowego.
Dzisiejsza sytuacja, w której Microsoft boryka się z drastycznymi cięciami etatów, a jego konsole sprzedają się znacznie poniżej oczekiwań, sprawia, że ta niezwykle potrzebna rywalizacja niemal całkowicie wygasła, co rozleniwia lidera rynku.
Obecne problemy Xboksa wynikają w dużej mierze z nietrafionych decyzji biznesowych oraz nieudanych prób ekspansji, takich jak agresywne przejście na model subskrypcyjny i wydawanie gier na konkurencyjnych platformach. Mimo to, nowa szefowa marki, Asha Sharma, podejmuje intensywne starania, aby przywrócić amerykańskiej konsoli dawny blask.
Jej plan zakłada powrót do tradycyjnych tytułów na wyłączność oraz poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań, które pozwoliłyby uczynić sprzęt nowej generacji znacznie bardziej przystępnym cenowo dla przeciętnego konsumenta.
Dla dobra całej branży oraz samych graczy, powrót Xboksa do wysokiej formy jest absolutną koniecznością.