PlayStation wybrało przemoc. Sony banuje zbuntowanych graczy
Sony zareagowało na nieustający strajk graczy. Jednak fani PlayStation nie mają powodu do zadowolenia.
Miarka się przebrała. Gracze wciąż starają się pokazać swój sprzeciw wobec decyzji o zakończeniu produkcji gier na płytach w 2028 roku i odwieść firmę od tej decyzji. Kilka dni temu korporacja próbowała załagodzić sprawę oferując osobom rezygnującym z abonamentu zniżki na droższe warianty PS Plus, lecz to nie pomogło.
Fani wciąż nie ustają w swym proteście, lecz tym razem Sony podjęło zdecydowane kroki. Firma zaczęła wprowadzać cenzurę i banować graczy, którzy wspominają o problemie z nośnikami.
Sony is banning people for mentioning the disc issue on their Playstation Streams 💀 https://t.co/Tbka3i5qT2
— Pyo 5️⃣ (@mrpyo1) July 9, 2026
Niedawno odbył się stream na kanale francuskiego oddziału PlayStation w serwisie Twitch z Escape the Backrooms, które było najchętniej pobieraną grą ostatniego miesiąca w PlayStation Store. Naturalnie dla widzów to była świetna okazja, aby kontynuować swój strajk, więc na czacie jeden z internautów zaczął pisać słynne już „No Disc, No Buy” i nakłaniać do podpisania petycji, na co już zdecydowało się grubo ponad 200 tysięcy osób. Moderatorzy nie próbowali jednak wejść w polemikę z niezadowolonym internautą tylko momentalnie zareagowali i ucięli inicjatywę w zarodku, co jak zauważył jeden z użytkowników, prawdopodobnie było odgórnym poleceniem.
This is true. PlayStation France CM / moderators had strict orders to moderate anything related to physical media.
— Linki (@Linkinitouille) July 9, 2026
Warto jednak zauważyć, że Pierre znany również jako Pierrus_54 na swoim profilu w serwisie X zwrócił uwagę na to, że dyskusja o drażliwym temacie trwała w komentarzach jeszcze zanim opublikował swój postulat. Ponadto jego działania nie były wycelowane w streamerkę, która prowadziła transmisję.
Natychmiastowa cenzura, nie próbowałem iść dalej po zakończeniu odliczania. Nie mam też nic przeciwko osobie Avy. Moim celem był protest skierowany przeciwko PlayStation. Napisałem po prostu „No Disc, No Buy” i „podpiszcie petycję”.
Można zatem powiedzieć, że PlayStation rozpoczęło wojnę z fanami, co tylko potwierdza niedawne spekulacje, że firma nie zamierza wycofać swojej decyzji, nawet gdyby miała stracić przez to część społeczności. Oczywiście na pewno korporacja dostrzega problem, ale nie zamierza z nim nic robić. Zamiast tego zamiata go pod dywan i próbuje uciszyć niezadowolonych konsumentów. Pozostaje więc zadać pytanie, jak długo Sony będzie mogło pozwalać sobie na jawne odwracanie się od swoich klientów?