Puste pudełka z GTA 6 zamiast płyty. Będzie wersja fizyczna na PS5 i XSX z kodem do zrealizowania
Oficjalne ogłoszenie szczegółów wydań Grand Theft Auto VI przyniosło gigantyczne rozczarowanie dla milionów graczy, którzy od lat pielęgnują tradycję kupowania gier w wersjach fizycznych. Korporacja Rockstar Games ostatecznie potwierdziła, że w pudełkach z grą, które trafią na sklepowe półki, zamiast tradycyjnego krążka blu-ray znajdziemy jedynie papierowy świstek z cyfrowym kodem aktywacyjnym.
Wielu fanów czuje się oszukanych i wprost zarzuca amerykańskiemu wydawcy kłamstwo oraz naciąganie na zakup bezwartościowego plastiku, który ma jedynie imitować pełnoprawne wydanie płytowe. Jak sam wspominał prezes Take-Two, wydawcy GTA 6, gra miała pojawić się w wersji pudełkowej, co każdy odebrał jako wydanie z... płytą, a nie kodem w środku.
O czarnym scenariuszu płyty w pudełku GTA 6 już w styczniu tego roku głośno trąbiły branżowe media, a całe zamieszanie rozpoczął Graczdari, który przekazał redakcji PPE.pl informacje o nietypowych planach Rockstar Games.
Według ówczesnych doniesień, które teraz znalazły pełne odzwierciedlenie w rzeczywistości, Rockstar zdecydował się na ten radykalny krok głównie ze strachu przed przedwczesnymi wyciekami materiałów z rozgrywki. Tradycyjne tłoczenie i transport płyt do sklepów niemal zawsze kończy się tym, że niektórzy sprzedawcy łamią datę premiery, a pierwsi klienci wrzucają spoilery do sieci. Rezygnacja z dysków ma temu całkowicie zapobiec. W kuluarach mówi się, że prawdziwe, fizyczne nośniki z grą mogą pojawić się na rynku dopiero w 2027 roku.
Analitycy zwracają uwagę na jeszcze jeden, czysto biznesowy aspekt tej kontrowersji. Całkowite odcięcie się od dystrybucji płytowej w dniu premiery pozwala Rockstarowi oraz koncernowi Take-Two na drastyczne zmaksymalizowanie zysków poprzez ominięcie kosztów produkcji nośników i marż dla pośredników. Co warto też dodać, taki stan rzeczy ma nastąpić na pewno w pre-orderach, a po premierze gry wydanie z płytką może wejść na półki sklepowe.