EA spieszy się z zamknięciem serwerów kolejnej gry
Electronic Arts nie zwalnia tempa w procesie wygaszania starszych usług sieciowych i zapowiada zamknięcie serwerów kolejnej znanej produkcji. Tym razem padło na GRID Legends - solidną, choć nieco zapomnianą grę wyścigową od mistrzów gatunku ze studia Codemasters.
Wydawca oficjalnie ogłosił, że tytuł, który zadebiutował na rynku w 2022 roku, straci wszystkie funkcje sieciowe dokładnie 11 września 2026 roku. Decyzja ta oznacza, że gracze mają już niespełna trzy miesiące na pożegnanie się z wirtualną rywalizacją wieloosobową.
Wrześniowe cięcia będą niezwykle bolesne dla fanów rywalizacji z żywymi przeciwnikami. Zgodnie z komunikatem opublikowanym na kartach produktu w cyfrowych sklepach, po wyznaczonym terminie z gry bezpowrotnie znikną tryby multiplayer, funkcja rozgrywki międzyplatformowej (cross-play), dynamiczne wydarzenia społecznościowe oraz globalne tabele wyników.
Na szczęście decyzja korporacji nie oznacza całkowitej śmierci tytułu. Użytkownicy w dalszym ciągu będą mogli uruchomić grę w trybie offline, co pozwoli na bezproblemowe ukończenie fabularnej kampanii singlowej, która wyróżniała ten tytuł za sprawą unikalnych przerywników filmowych z udziałem prawdziwych aktorów.
Choć GRID Legends w okolicach premiery zbierało całkiem przyzwoite recenzje, chwalące przystępny model jazdy oraz ogromną różnorodność dostępnych pojazdów, produkcja nigdy nie zdołała odnieść spektakularnego sukcesu komercyjnego. Wyszukiwanie chętnych do wspólnych wyścigów w sieci już od dłuższego czasu stanowiło dla społeczności spore wyzwanie, co prawdopodobnie przypieczętowało los tego projektu w oczach księgowych EA.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do GRID Legends.