Gracze tracą wszystko w Forza Horizon 6. Pomoc techniczna rozkłada ręce
Najnowsza odsłona flagowej serii wyścigowych gier Microsoftu, Forza Horizon 6, mierzy się z poważnym kryzysem wizerunkowym, który dotyka najbardziej oddanych fanów prędkości. W sieci pojawia się coraz więcej niepokojących doniesień od graczy, którzy w ułamku sekundy stracili setki godzin postępów, wypracowane kolekcje luksusowych samochodów oraz pieczołowicie przygotowane projekty tuningowe.
Problem nie ma charakteru stopniowego uszkadzania danych - usterka uderza niespodziewanie podczas logowania, synchronizacji lub nagłego zawieszenia aplikacji, czyszcząc konto do zera i pozostawiając użytkowników z bezwartościowymi komunikatami o błędach. Co gorsza, plaga ta dotyka zarówno posiadaczy konsol Xbox Series X|S, jak i komputerów osobistych, co sugeruje awarię globalnego systemu wymiany danych.
Społeczność wirtualnych kierowców zidentyfikowała już kilka potencjalnych źródeł tej katastrofy, choć oficjalne stanowisko twórców wciąż nie wskazuje jednoznacznej przyczyny. Pod głównym pręgierzem znalazła się flagowa funkcja konsoli Xbox, czyli Quick Resume. Szybkie przełączanie się między grami bez ponownego ładowania może powodować niebezpieczny rozjazd między pamięcią podręczną urządzenia a serwerami w chmurze.
Kolejnym zapalnikiem okazał się zaawansowany edytor malowań - próba modyfikacji lub udostępnienia projektu karoserii dla niektórych aut potrafi całkowicie zawiesić grę, a po restarcie system cofa stan zapisu o wiele godzin, a nawet dni wstecz. Swoje trzy grosze dokłada również sztywny limit przestrzeni dyskowej narzucany przez platformę Xbox; gdy baza danych gracza puchnie od powtórek i zrzutów ekranu, proces zapisu zostaje przerwany z powodu braku miejsca, co bezpowrotnie niszczy integralność plików.
Największą frustrację budzi jednak fakt, że w Forza Horizon 6 gracze zostali całkowicie pozbawieni możliwości tworzenia ręcznych, lokalnych kopii zapasowych, które można by wyeksportować na zewnętrzny nośnik. Całkowite uzależnienie od automatycznej chmury sprawia, że w przypadku konfliktu danych użytkownik jest całkowicie bezbronny.
Podobne incydenty zdarzały się już w zamierzchłych czasach Forza Horizon 3, co budzi wściekłość fanów, że studio od lat nie potrafi skutecznie zabezpieczyć owoców ich ciężkiej pracy. Obecna pomoc techniczna bezradnie rozkłada ręce, sugerując standardowe, rzadko działające procedury, takie jak czyszczenie lokalnego cache czy ponowne pobieranie profilu.