Całe State of Play upłynęło pod znakiem: "chcemy Destiny 3!". Gracze nie zostawiają na Sony suchej nitki
Ostatni pokaz z cyklu Sony State of Play stał się areną głośnego protestu ze strony miłośników uniwersum stworzonego przez studio Bungie.
Sekcja komentarzy na żywo została dosłownie zalana wpisami, w których gracze masowo domagali się oficjalnej zapowiedzi gry Destiny 3. Ta zorganizowana akcja społeczności to bezpośrednia reakcja na niedawne ogłoszenie japońskiego giganta o ostatecznym zakończeniu wsparcia i rozwoju dla Destiny 2. Decyzja ta w praktyce zamraża całą franczyzę na czas nieokreślony, co wywołało olbrzymie wzburzenie wśród wiernych fanów.
Skala determinacji graczy jest ogromna i wykracza daleko poza same media społecznościowe. W sieci błyskawicznie pojawiła się petycja nawołująca Sony oraz Bungie do zmiany decyzji i rozpoczęcia prac nad pełnoprawnym sequelem, pod którą podpisało się już ponad 170 tysięcy osób. Społeczność podkreśla, że wielu użytkowników spędziło w tym świecie ponad 12 lat - budując swoje cyfrowe postacie od momentu premiery pierwszej odsłony - dlatego nie są oni gotowi na nagłe porzucenie tak ważnej dla nich marki.
Mimo tak gigantycznego i głośnego nacisku ze strony odbiorców, szanse na szybkie powstanie Destiny 3 pozostają w tym momencie iluzoryczne. Przedstawiciele Bungie otwarcie przyznali, że obecnie nie mają żadnych planów związanych z tą kontynuacją, a ich głównym priorytetem operacyjnym jest wyciągnięcie z kryzysu innej sieciowej strzelanki - Marathon.
Sytuację komplikują dodatkowo zakulisowe doniesienia, według których Sony uważa zakup twórców Destiny za mało opłacalną transakcję ze względu na pogarszającą się kondycję finansową studia.