W październiku w kinach, a już dzisiaj na HBO Max. Hit z gwiazdorską obsadą dostępny
HBO Max rozpoczyna weekend już w czwartek, ponieważ już dzisiaj otrzymacie szansę zobaczenia naprawdę świetnego filmu.
HBO Max kolejny raz nie zawodzi i trzeba przyznać, że platforma dzisiaj ponownie dorzuca naprawdę mocną propozycję. Jeśli lubicie nietypowe historie, świetnych aktorów i skandynawski klimat z odrobiną szaleństwa, to zdecydowanie warto zainteresować się najnowszą premierą.
Od dzisiaj na HBO Max możecie zobaczyć „Ostatni wiking”. To produkcja Andersa Thomasa Jensena, czyli twórcy takich filmów jak „Jeźdźcy sprawiedliwości” czy „Jabłka Adama”. Film zadebiutował w kinach w październiku i zebrał bardzo mocne opinie od dziennikarzy - na Rotten Tomatoes produkcja może pochwalić się wynikiem na poziomie 91% pozytywnych recenzji.
Historia skupia się na Ankerze, który po wielu latach wychodzi z więzienia i chce odzyskać fortunę z dawnego napadu. Problem w tym, że miejsce ukrycia pieniędzy zna wyłącznie jego brat Manfred, który zmaga się z poważnymi problemami psychicznymi i… uważa się za Johna Lennona. Bracia ruszają więc w kompletnie absurdalną podróż pełną dziwnych postaci, czarnego humoru i bardzo nieoczywistych sytuacji.
Jedną z największych sił „Ostatniego wikinga” jest bez wątpienia obsada. W głównych rolach występują Mads Mikkelsen oraz Nikolaj Lie Kaas, a na ekranie pojawiają się także Sofie Gråbøl, Søren Malling czy Bodil Jørgensen. Krytycy szczególnie chwalą chemię pomiędzy głównymi bohaterami oraz połączenie brutalności z bardzo specyficznym, skandynawskim humorem.
„Ostatni wiking” zdecydowanie nie jest typową hollywoodzką produkcją i właśnie dlatego może przypaść do gustu wielu widzom HBO Max. To momentami szalona, momentami brutalna, ale jednocześnie bardzo emocjonalna opowieść, która pokazuje, że kino skandynawskie nadal potrafi mocno zaskakiwać.