Absurdalne wymagania gry. Blood of Dawnwalker z rekomendacją karty graficznej za 16000 zł
Źle się dzieje w branży gier, kiedy Ubisoft poleca do średnio wyglądającej, odświeżonej wersji Black Flag kartę graficzną RTX 4090, a twórcy Blood of Dawnwalker rekomendują GPU kosztujący obecnie 16000 zł.
Ujawnione wymagania sprzętowe wywołują duże kontrowersje w społeczności graczy PC. I trudno się dziwić, bo jako rekomendację do grania w natywnym 4K i 60 fps wskazano tutaj kartę graficzną RTX 5090, kosztującą obecnie na polskim rynku ok. 16000 zł (ceny na poziomie ok. 11000 zł niestety są już tylko wspomnieniem). Autorzy Blood of Dawnwalker nie wymieniają nawet alternatywnego GPU od AMD dla zabawy w 4K/60 fps.
Polecanie absurdalnie drogiego hardware'u, który na dobrą sprawę powinien być zarezerwowany tylko dla profesjonalnych grafików, budzi duże wątpliwości (pisałem o tym więcej w moim tekście o postępowaniu "graficznej patologii" w branży gier). W zasadzie cała ta tabelka wymagań sprzętowych wygląda dziwacznie. Przede wszystkim pojawia się tutaj błąd, bo wydawca twierdzi, że do grania w rozdzielczości 1080p/60 fps potrzebna jest karta graficzna z 12 GB VRAM. Polecanym modelem jest w tej kategorii RTX 5060, który występuje jednak tylko w wersji z 8 GB VRAM. 16 VRAM posiada zupełnie inny i droższy model GPU, czyli RTX 5060 Ti.
W osłupienie wprowadza też rekomendacja 12-rdzeniowych procesorów AMD. To coś, czego nie widzieliśmy wcześniej chyba w żadnej specyfikacji gry. Według wydawcy Blood of Dawnwalker gracze mają wyposażyć swoje pecety w 12-rdzeniowy model CPU AMD Ryzen 7900X, gdy chcą bawić się w wysokich detalach, w rozdzielczości natywnej 1080p/60 fps. Jeszcze droższy procesor AMD (Ryzen 7950X) wymagany jest przy detalach Ultra w 1440p i w 2160p.
Warto dodać, że mówimy tutaj o grze na silniku Unreal Engine 5, która nie wygląda na ujawnionym gameplayu wyraźnie lepiej choćby od Wiedźmina 3, wydanego 10 lat temu. Takie wymagania gry tylko potwierdzają, że graficzna patologia w branży postępuje, a jednym z jej elementów jest coraz słabsza optymalizacja kodu software'u i normalizowanie coraz droższych kart graficznych do gier.