Kolejne graficzne absurdy. Ray tracing blokowany na wystarczająco mocnym sprzęcie
Wczoraj chwaliłem studio Hotta za dobrą optymalizację nowej gry na silniku Unreal Engine 5. Teraz pora na trochę krytyki.
NTE faktycznie działa bardzo dobrze nawet na najsłabszych GPU z 4 GB i 8 GB VRAM. Jak na Unreal Engine 5 jest to imponujące dokonanie. Słabym motywem jest natomiast blokowanie ray tracingu i path tracingu na kartach graficznych, które nie powinny mieć problemu z takimi ustawieniami oświetlenia.
Od wczoraj posiadacze m.in. RTX 4070 Ti i RTX 5060 Ti zgłaszają, że nie widzą w swoich opcjach w NTE możliwości włączenia ray tracingu/path tracingu. Niestety okazuje się, że to nie błąd, ale celowy zabieg deweloperów z chińskiego studia Hotta.
Zespół zdecydował się na to, by blokować ray tracing na kartach słabszych od RTX 4080 i RTX 5070. Seria kart graficznych RTX 30 jest w ogóle wyłączona z ray tracingu, co oznacza, że nawet ludzie z mocnym RTX 3090 nie mają dostępu w NTE do ray tracingu. Posiadacze kart AMD są też w ogóle wyłączeni z możliwości włączenia ray tracingu w NTE. Miejmy nadzieję, że chiński zespół to jeszcze zmodyfikuje w patchu (choć jeśli to efekt jakiegoś dealu z NVIDIA, to szansa na to jest marna).
Jeśli jesteśmy już w temacie graficznych osobliwości - sprawdźcie absurdalnie wysokie wymagania sprzętowe do The Blood of Dawnwalker.