To zmieniłoby całkowicie fabułę Resident Evil Requiem?! Sprawdź, co nas mogło ominąć
Najnowsza odsłona serii Resident Evil, podtytuł Requiem, z miejsca podbiła serca fanów mrocznych zagadek i zombie, oferując intensywną, około 12-15 godzinną przygodę.
Choć gra wydaje się kompletnym doświadczeniem, reżyser Akifumi Nakanishi ujawnił w wywiadzie dla serwisu Denfaminicogamer, że w procesie produkcji istniał tak zwany „widmowy Rozdział 2”, który ostatecznie trafił do kosza. To odkrycie rzuca nowe światło na to, jak Capcom kształtuje swoje horrory, stawiając na tempo zamiast na samą objętość.
Nakanishi porównał tę sytuację do prac nad siódmą częścią serii, gdzie również wycięto fragment łączący aneks z budynkiem głównym. W przypadku Requiem decyzja o usunięciu całego segmentu zapadła na etapie finalizowania struktury gry. Reżyser podkreślił, że proces twórczy przypomina montaż filmu - twórcy przygotowują mnóstwo materiału, a potem bezlitośnie wycinają wszystko, co zaburza dynamikę lub sprawia, że przekaz staje się zbyt zagmatwany dla niedzielnego gracza.
Choć deweloperzy nie zdradzili dokładnych szczegółów fabularnych „Rozdziału 2”, analiza struktury gry pozwala przypuszczać, że zaginiona zawartość znajdowała się pomiędzy momentem, gdy Grace opuszcza szpital Rhodes Hill, a wejściem Leona na zrujnowane obrzeża Raccoon City. Fani spekulują, co mogliśmy tam robić:
- Możliwość dłuższego zwiedzania okolic miasta nowym Porsche Leona.
- Dodatkowe sekwencje w górach Arklay, które pogłębiłyby wątek eksploracji.
- Więcej momentów „horroru psychologicznego” z udziałem Grace, zanim gra skręciła w stronę czystej akcji.
Mniej znaczy więcej
Decyzja o wycięciu zawartości często budzi opór u samych twórców poszczególnych scen, jednak Nakanishi stoi na stanowisku, że odejmowanie elementów jest kluczowe dla końcowego sukcesu. Zbyt duża ilość informacji może zmienić sposób, w jaki gracze odbierają historię, a Resident Evil ma być zrozumiały nawet dla osób, które rzadko sięgają po gry wideo.
Czasami ogólny wynik jest lepszy, jeśli pominie się pewne elementy. Odejmowanie jest naprawdę ważne. Jeśli rezultat jest dobry, ostatecznie wszyscy będą usatysfakcjonowani.
Mimo że wielu graczy chwali Requiem za to, że można je przejść w jeden weekend, pojawiają się głosy, że dodatkowy rozdział w Raccoon City mógłby lepiej zbalansować proporcje między akcją a horrorem
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Resident Evil Requiem.