Zach Cregger szykuje gratkę dla fanów Resident Evil. Nowe szczegóły zapowiadają prawdziwą ucztę

Filmy/seriale
767V
Resident Evil Zach Cregger CinemaCon
Grzegorz Cyga | Dzisiaj, 14:05

Resident Evil autorstwa Zacha Creggera nie będzie adaptacją konkretnej części, ale wygląda na to, że nie przeszkadziło to w przygotowaniu produkcji, która będzie istnym fan serwisem. 

Resident Evil od Zacha Creggera wyrasta ostatnio na najbardziej oczekiwany film stworzony na podstawie kultowych gier wideo, mimo iż jeszcze nie tak dawno nie brakowało sceptycznych głosów. Pierwsze pokazy zasugerowały jednak, że twórca Weapons, które było jednym z zeszłorocznych hitów, naprawde jest fanem, który wie co robi. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Reżyser pojawił się na panelu Sony Pictures, który otworzył pierwszy dzień CinemaCon 2026. Twórca raz jeszcze podkreślił, że jest fanem franczyzy i chciał oddać jej ducha, mimo iż jego dzieło jest autonomiczne i jest odnogą od głównego kanonu.

Uwielbiam ten klimat. Kocham tempo, zarządzanie zasobami i wszechobecny lęk. To jest tak naturalnie filmowe.

Dlatego szczególnie interesujące jest to, że Zach Cregger zdecydował się zachować założenia rozgrywki i przenieść oryginalną formułę gier do filmu. Natomiast elementem, który wyraźnie odróżni nowe Resident Evil od poprzednich adaptacji ma być brak przeskoków czasowych.

Zostaniecie zamknięci z protagonistą w pieszej podróży z punktu A do punktu B, podczas gdy wszystko wokół będzie próbowało go zniszczyć.

Co więcej, twórca ujawnił pierwszy zwiastun, który już od pierwszej sceny zdaje się potwierdzać słowa Creggera. Otóż Austin Abrams, który wystapił m.in. w Weapons, doświadcza awarii samochodu i trafia na opuszczony dom na zaśnieżonym polu, w którym zaciekle szuka działającego telefonu. Gdy to się udaje, dzwoni do swojej dziewczyny, aby przeprosić, że wcześniej ich rozmowa została przerwana.

To jednak nie wszystko, ponieważ bohater oznajmia, iż istnieje możliwość, że już nigdy więcej ze sobą nie porozmawiają. Otóż po chwili widzom pokazano serię ujęć prezentujących siedzącego w kanałach na podłodze zombie. Potem prezentowane jest ujęcie wyłaniajacych się z ciemności drzwi. Po ich otwarciu przejście jest przepełnione odciętymi i oderwanymi kończynami.

To ewidentne nawiązanie do charakterystycznego elementu serii, ale według twórcy nie jedyne, gdyż również praca kamery ma naśladować to, co prezentują gry. Co ciekawe, Zach Cregger chce nie tylko oddać hołd marce, ale też dać do zrozumienia, że jego film będzie posiadał klaustrofobiczną i niepokojacą atmosferę w liniowej opowieści. 

Zwiastun kończy się sceną przedstawiającą ucieczkę przez zaśnieżoną ulicę, na której są jedynie ciała żywych trupów, które po spadnięciu brutalnie się rozbryzgują. Warto przypomnieć, że już wkrótce wszyscy fani będą mogli zweryfikować te deklaracje i przekazane informacje, ponieważ premiera nowego Resident Evil planowana jest na 18 września tego roku. 

Źródło: DiscussingFilm

Komentarze (13)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper