Nowe Metro 4 to Metro 2039! Kolejne szczegóły i trailery ujawnione przed prezentacją
Świat obiegły elektryzujące wieści dla fanów postapokalipsy - kolejna pełnoprawna część serii Metro ma nosić tytuł Metro 2039.
Informację tę przekazał ceniony insider Jez Corden, co natychmiast postawiło na nogi społeczność graczy. Wszystko wskazuje na to, że długie wyczekiwanie dobiega końca, a oficjalna zapowiedź tytułu ma nastąpić już w nadchodzącym tygodniu. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, otrzymamy pierwszą od sześciu lat nową opowieść w uniwersum stworzonym przez 4A Games.
Przeskok czasowy do roku 2039 sugeruje, że fabuła może znacząco wykraczać poza wydarzenia znane z Metro 2035 i Exodus, oferując graczom świeże spojrzenie na zniszczony świat. Choć część fanów z rezerwą podchodzi do nowej nazwy, w sieci już teraz krążą rzekome pliki z wczesnych wersji gry oraz edytory, którymi chwalą się niektórzy internauci. Choć głównym bohaterem nowego Metro miał być Hunter, tak nowa wersja gry może sprawić, że ponownie pogramy Artyomem.
Reakcje w mediach społecznościowych są niemal euforyczne. Miłośnicy serii masowo deklarują powrót do przechodzenia oryginalnej trylogii, by przygotować się na nadchodzące ogłoszenie. Oczekiwania są ogromne, zwłaszcza w kwestiach technicznych - posiadacze konsol nowej generacji, w tym PS5 Pro, liczą na bezkompromisową jakość oprawy z ray tracingiem i płynnością na poziomie 60 klatek na sekundę. Dla wielu Metro to jedna z najbardziej klimatycznych marek w historii, dlatego każda informacja o powrocie do tuneli budzi tak silne emocje.
Metro 2039.
— Jez (@JezCorden) April 11, 2026
Soon.
Mimo pojedynczych głosów sceptycyzmu, większość graczy uważa, że „następny tydzień będzie należał do Metro”. Potencjalna premiera w 2026 roku lub później sprawia, że Metro 2039 może stać się technologicznym pokazem siły.
Do sieci trafiły też trailery z anulowanej w 2022 roku wersji Metro 4. Według leakerów, gra obecnie wygląda inaczej.