"Nie mogę patrzeć, jak liderzy branży spuszczają wszystko w toalecie" - twórca Samson ujawnia sekret
Christopher Sundberg, lider studia Liquid Swords i współtwórca serii Just Cause, podzielił się szczerym wyznaniem na temat premiery gry Samson: A Tyndalston Story.
Mimo że tytuł zebrał mieszane recenzje, Sundberg podkreśla swoją dumę z faktu, że projekt w ogóle ujrzał światło dzienne. Twórca ostro skrytykował obecny stan branży gier, twierdząc, że liderzy wielkich korporacji „spuszczają wszystko w toalecie”, a on sam miał dość karmienia graczy i deweloperów niskiej jakości produktami.
Zaznaczył przy tym, że woli „paść krzycząc”, podejmując próbę naprawy rynku, niż bezczynnie przyglądać się jego upadkowi.
Weteran branży z ponad trzydziestoletnim doświadczeniem określił dzisiejszy biznes mianem „tchórzliwego” i zdezorientowanego, punktując przesadną ostrożność wydawców, którą ci nazywają unikaniem ryzyka. Według Sundberga branża zmaga się obecnie z potężnym kacem po okresie nadmiernych inwestycji z lat 2021-2023.
Studio Liquid Swords również nie uniknęło problemów finansowych - aby zapewnić firmie przetrwanie do 2026 roku, Sundberg musiał podjąć trudną decyzję o zwolnieniu połowy swojego zespołu. Co istotne, twórca odmówił stosowania korporacyjnych eufemizmów typu „restrukturyzacja”, otwarcie nazywając ten proces po prostu zwolnieniami.
Samson ma być fundamentem dla przyszłych, większych projektów studia, oferując graczom przygodę w przystępnej cenie 25 dolarów. Choć Sundberg uprzedzał przed premierą, że ze względu na ograniczony budżet gra nie będzie idealna pod względem technicznym, najważniejsze było dla niego dotrzymanie słowa danego pracownikom i wydanie tytułu na rynek.
Deweloperzy już teraz intensywnie pracują nad poprawą jakości rozgrywki - na dzisiaj, czyli 10 kwietnia zapowiedziano aktualizację, która wyeliminuje szereg błędów oraz poprawi płynność działania i animacje. Sundberg liczy, że gracze dostrzegą potencjał w ich pracy i będą towarzyszyć studiu w drodze ku znacznie ambitniejszym wyzwaniom.