Wielka krytyka Bungie! Destiny 2: Shadow and Order opóźnione

Gry
558V
Destiny 2: Renegaci
AlbertWokulski | 19.02, 09:10
PS5 XSX|S PC PS4 XONE
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źrodeł Google

Fani Destiny 2 nie mają w ostatnim czasie łatwego życia, ponieważ Bungie skupia się na Marathonie, przez co oczekiwane nowości do wydanej lata temu strzelanki nie oferują oczekiwanej jakości.

Społeczność Destiny 2 od wielu miesięcy nie zostawia na Bungie suchej nitki. Gracze narzekają, że płatne dodatki nie dostarczyły obiecywanej zawartości, a kolejne sezony zamiast ratować sytuację tylko pogłębiały zmęczenie. Do tego doszły przeciętne aktualizacje, które nie naprawiły najważniejszych problemów - wrażenie jest jedno: studio kompletnie zgubiło rytm przy swojej wieloletniej strzelance.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wielu fanów pokładało ogromne nadzieje w Destiny 2: Shadow and Order. Duża aktualizacja miała w końcu poukładać rozgrywkę, poprawić kluczowe systemy i być pierwszym, prawdziwym zastrzykiem pozytywnej energii dla gry, która od dawna prosi się o mocniejsze odświeżenie. W oczach społeczności właśnie ten projekt miał pokazać, czy Bungie jeszcze wierzy w Destiny 2 - czy tylko utrzymuje je przy życiu z rozpędu.

Niestety, zamiast konkretów dostaliśmy kolejne rozczarowanie. Bungie potwierdziło, że Shadow and Order zostało znacząco opóźnione - aktualizacja przechodzi teraz „gruntowne zmiany” i ostatecznie zostanie wydana dopiero 9 czerwca 2026 roku. Twórcy tłumaczą, że „modyfikują i rozszerzają” zawartość o istotne ulepszenia jakościowe, a nawet zmienią nazwę aktualizacji, by lepiej oddać skalę przeróbek. Brzmi ambitnie, ale dla graczy to przede wszystkim informacja: znowu trzeba czekać.

Nic dziwnego, że fani nie kryją wściekłości. Pod oficjalną wiadomością pojawiła się cała lawina krytyki - od zmęczonych głosów, że „to już ostatnia szansa”, po komentarze wprost ogłaszające, że „Destiny 2 umarło”. Dla wielu to kropla, która przelała czarę goryczy: społeczność ma dość kolejnych obietnic, przesunięć i tłumaczeń, a zaufanie do Bungie znalazło się na historycznym dnie.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że głównym priorytetem studia stał się teraz Marathon, a Destiny 2 trafiło na drugi tor. Bungie musi dzielić zasoby między nowe IP a podtrzymywanie wieloletniej gry-usługi i coraz wyraźniej widać, kto w tym układzie wygrywa. Pytanie tylko, czy do czerwca 2026 roku w ogóle zostanie jeszcze wystarczająco duża grupa Strażników, którym będzie chciało się wracać po Shadow and Order.

Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Destiny 2.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źrodeł Google
Źródło: X: DestinyTheGame

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper