HBO Max z MOCNĄ historią od dzisiaj. Nowość z Polski może podbić serwery

Filmy/seriale
7482V
HBO Max LOGO Off
AlbertWokulski | Dzisiaj, 05:49

Widzowie HBO Max od dzisiaj będą mogli sprawdzić kolejną nowość opracowaną w Polsce. To najnowsza produkcja ⁦⁨Jana Czarlewski⁩⁩ego.

HBO systematycznie dokłada do katalogu kolejne nowości tworzone w Polsce, ale dzisiejsza premiera wygląda jak coś więcej niż „lokalny dokument dla koneserów”. To opowieść, która ma potencjał przebić się szerzej, bo łączy porażającą historię z materiałem, jakiego po prostu nie da się zignorować... i może zrobić wrażenie nie tylko na polskich widzach.

Dalsza część tekstu pod wideo

Od dziś w HBO Max można obejrzeć „33 zdjęcia z getta” - dokument, który opowiada o jedynych znanych fotografiach z wnętrza getta warszawskiego, które nie powstały z inicjatywy sił niemieckich. To właśnie ta perspektywa sprawia, że produkcja od razu brzmi jak coś absolutnie wyjątkowego i niezwykle ważnego.

Film dokumentalny Max Original „33 zdjęcia z getta” pokazuje historię 33 starych negatywów wykonanych przez Zbigniewa Leszka Grzywaczewskiego - strażaka pracującego w getcie w 1943 roku. Po 80 latach, w grudniu 2022 roku, negatywy odnajduje jego syn Maciej Grzywaczewski. Z pozoru to tylko „kilkadziesiąt klatek”, ale w praktyce mówimy o bezcennych obrazach dokumentujących wydarzenia, które rozegrały się wewnątrz murów getta w kwietniu 1943 roku.

Sam autor zdjęć ma historię, która dodaje temu wszystkiemu jeszcze większego ciężaru. Zbigniew Leszek Grzywaczewski służył w Warszawskiej Straży Ogniowej, a Niemcy regularnie kierowali strażaków do płonącego getta - pilnowali, by ogień nie przeniósł się na stronę aryjską. Dwudziestotrzyletni Zbyszek dokumentował to, czego był świadkiem: w pośpiechu, z ukrycia, często przez przeszkody - ramę okna, ścianę budynku, sylwetki ludzi. Te kadry bywają niewyraźne, „niedoskonałe”, ale właśnie dlatego są tak przejmujące... i bezcenne, bo to jedyne znane zdjęcia zrobione wewnątrz getta w czasie powstania, które nie są autorstwa Niemców.

„33 zdjęcia z getta” to kolejna bardzo mocna propozycja w HBO Max - i jedna z tych produkcji, które powinny trafić do jak najszerszej publiczności. To nie jest łatwy seans, ale wygląda na dokument, który zostaje w głowie na długo i może stać się jedną z tych premier, o których będzie głośno także poza Polską.

Źródło: HBO Max

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper