Największa porażka 2025 roku ma 6 graczy na Steam i... wciąż pojawiają się sponsorowane materiały

Gry
1839V
Mindseye
AlbertWokulski | Dzisiaj, 09:25
PS5 XSX|S PC

Na bardzo nietypową formę promocji decydują się twórcy MindsEye. Gra niemal umarła, a nadal pojawiają się płatne materiały prezentujące tytuł.

MindsEye to jedna z największych porażek w branży gier 2025 roku. Ogromne oczekiwania zostały zmiażdżone, bo zamiast jakości dostaliśmy premierę, która wyglądała jak wypuszczenie gry w „wersji alfa”, a społeczność krytykowała nie tylko grafikę i błędy, ale także konstrukcję misji, dziwaczny model walki i pusty, mało przekonujący świat.

Dalsza część tekstu pod wideo

Po premierze było tylko gorzej, bo wokół studia zaczęła się kręcić prawdziwa karuzela „co tu się właściwie dzieje?”. Z jednej strony pojawiły się oskarżenia o rzekomą, zorganizowaną kampanię oczerniającą grę, z drugiej - mocne głosy byłych i obecnych pracowników, którzy publicznie krytykowali kierownictwo i atmosferę w firmie. Temat szybko przestał dotyczyć wyłącznie samego tytułu, a zaczął dotykać tego, jak Build a Rocket Boy działało od środka.

Logika podpowiadałaby, że po takim blamażu studio powinno zamknąć temat, przełknąć porażkę i iść dalej. Tymczasem Build a Rocket Boy nadal łata MindsEye i próbuje przepchnąć je w stronę czegoś w rodzaju „pół-sandboxa” napędzanego treściami tworzonymi przez użytkowników, z mocniejszym akcentem na ARCADIA i kreatorskie zabawki.

I teraz wjeżdża absolutny absurd: mimo tego, że na Steamie gra potrafi mieć dosłownie jednocyfrową liczbę graczy, a dziś dobija ledwie do poziomu kilkunastu osób naraz, w sieci dalej pojawiają się sponsorowane materiały promujące MindsEye. Przykład? Streamer Criken odpalił grę w ramach współpracy, a w opisie wideo wprost zaznaczono, że to materiał sponsorowany i zachęcano do odpalenia tytułu „już teraz”.

Komentarze pod takimi materiałami to już właściwie gotowy stand-up – ludzie porównują tę współpracę do „morbiusowego” marketingu i żartują, że to poziom, jakby ktoś nagle sponsorował Concord w momencie, gdy wszyscy uznali temat za zamknięty. I serio: trudno się dziwić, bo finansowo wygląda to jak decyzja z innej planety, szczególnie gdy studio było łączone z dużymi zwolnieniami i sporami prawnymi wokół procesu redukcji etatów.

Najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie? Taka akcja marketingowa mogła zostać zaklepana na długo przed premierą i teraz „musi się dowieźć”, choć nie ma to większego sensu.

undefined

Źródło: thegamer

Komentarze (8)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper