DLSS 4.5 z opóźnioną premierą. Tryb wydajności 1440p może wyglądać prawie jak natywne DLAA
Według oficjalnych deklaracji NVIDIA DLSS 4.5 miał opuścić beta wersję 13 stycznia. Tak się jednak nie stało
Okazuje się, że musimy poczekać na premierę DLSS 4.5 (nowy upscaling jest wciąż dostęny tylko w formie bety). NVIDIA bez żadnych wyjaśnień spóźnia się z premierą NVIDIA App 11.0.6, która miała odbyć się 13 stycznia.
Firma po cichu zmodyfikowała też informację o premierze DLSS 4.5. Na oficjalnej stronie zobaczymy teraz wpis o tym, że "aktualizacja NVIDIA App zostanie opublikowana w przyszłym tygodniu". Wygląda więc na to, że musimy poczekać jeszcze kilka dni.
Jeśli chodzi o to, jak rozsądnie korzystać z DLSS 4.5, to odsyłam Was do naszych porad, jakie najlepiej wybrać ustawienia dla tego upscalingu, gdy już funkcja opuści betę. W największym skrócie - dla osób, które nie są graficznymi perfekcjonistami, z DLSS 4.5 nie ma już większego sensu wybierać ustawienia Balanced oraz Quality.
W moich poradach skupiałem się głównie na rozdzielczości 4K, gdzie najlepszy stosunek jakości do wydajności oferuje ustawienie Performance z nowym modelem M. Ciekawa jest jednak w tym kontekście obserwacja YouTubera Ultra+, który wbrew rekomendacjom NVIDIA użył modelu L dla trybu DLSS 4.5 Performance (NVIDIA zaleca tutaj lżejszy model M). Jak widać w filmiku poniżej, na ekranach 1440p zyski z takiego manewru są zauważalne (znacznie mniejszy shimmering!), kosztem tylko niewielkiego spadku framerate'u. Tryb Performance na monitorach 1440p wygląda dzięki temu prawie jak natywne 1440p z DLAA, co jest szokująco dobrym wynikiem.