Uniwersum Spider-Mana od Sony idzie do piachu? Firma miała skasować film Marvela i zmienić politykę
Wygląda na to, że Sony Pictures po raz kolejny rewiduje swoje plany dotyczące filmowego uniwersum Marvela.
Według najnowszych doniesień z ComicBookMovie, wytwórnia rzekomo porzuciła projekt filmu Spider-Woman, za który miała odpowiadać Olivia Wilde. Produkcja zapowiedziana jeszcze w 2020 roku od dłuższego czasu nie otrzymywała żadnych konkretnych aktualizacji, a po dotkliwej porażce finansowej Kravena Łowcy, studio zdecydowało się na wstrzymanie ryzykownych spin-offów na rzecz nowej strategii.
Zamiast uparcie budować własne, odizolowane filmy o drugoplanowych bohaterach, Sony ma stać się znacznie bardziej otwarte na dzielenie się swoimi postaciami z Marvel Studios. To ogromna zmiana w polityce firmy - wcześniej Sony potrafiło blokować występy swoich bohaterów w produkcjach Disneya (jak choćby postać Kravena, która pierwotnie miała pojawić się w Czarnej Panterze). Obecnie sukcesy wspólnych projektów z Tomem Hollandem przekonały decydentów, że synergia z MCU jest dla nich najbardziej opłacalną drogą.
Dla fanów Jessiki Drew (komiksowej Spider-Woman) ta decyzja może okazać się zbawienna. Jej historia jest nierozerwalnie związana z organizacją S.H.I.E.L.D. oraz Avengersami, więc wprowadzenie jej bezpośrednio do świata Marvel Studios pozwoli na wierniejsze oddanie jej charakteru. Co więcej, mówi się, że nowa trylogia Pajączka, startująca pod tytułem Spider-Man: Brand New Day, otworzy drzwi dla takich postaci jak:
- Black Cat (Felicia Hardy),
- Silver Sable,
- Venom (w pełniejszej roli wewnątrz MCU).
Rezygnacja z solowego filmu o Spider-Woman to kolejny sygnał, że era bezpiecznych spin-offów Sony dobiega końca. Zamiast ryzykować kolejne produkcje, które mogłyby powtórzyć los Madame Web czy Kravena, studio woli postawić na sprawdzone rozwiązania i budowanie wspólnego, spójnego świata pod okiem Kevina Feige'a.