Exynos 2600 to technologiczny majstersztyk z kulą u nogi. Wszystko przez problemy z modemem
Samsung lubi grać w rosyjską ruletkę ze swoimi flagowymi układami, a najnowszy Exynos 2600 wydaje się być kolejnym obrotem bębenka. Z jednej strony mamy tu pokaz inżynieryjnej wirtuozerii w litografii 2 nm, z drugiej – decyzję, która sprawia, że eksperci drapią się po głowach. Koreańczycy postanowili bowiem wykastrować swój najnowszy SoC z wbudowanego modemu, stawiając na rozwiązanie zewnętrzne. Czy pogoń za łatwiejszą produkcją nie sprawi, że bateria w nowym Galaxy S26 wyparuje szybciej niż entuzjazm fanów marki?
Na papierze Exynos 2600 wygląda jak kulturysta na sterydach. Samsung chwali się, że to ich pierwszy chip wykonany w procesie 2 nm GAA, co samo w sobie jest nie lada wyczynem. Do tego dorzucają innowacyjny miedziany radiator przyklejony bezpośrednio do procesora, który ma zbijać temperatury o solidne 30 procent. Wzrosty wydajności rzędu 39% dla CPU i absurdalne 113% dla NPU brzmią jak muzyka dla uszu cyferkowych maniaków. To potężny układ, który ma napędzać podstawowe modele Galaxy S26 oraz składanego Z Flip 8, rzucając wyzwanie konkurencji.
Tu jednak wchodzi gamechanger, ale w tym gorszym znaczeniu. Zamiast zintegrować modem z procesorem, co jest standardem, inżynierowie zdecydowali się na zewnętrzny układ Shannon 5410. Podobno chodzi o uzysk produkcyjny. Uproszczenie struktury samego AP ułatwia jego wytworzenie w tak zaawansowanej litografii. Niestety, historia uczy nas, że zewnętrzne modemy są zazwyczaj mniej efektywne energetycznie i generują więcej ciepła. Może się więc okazać, że te wszystkie procenty zyskane dzięki 2 nm zostaną pogrzebane przez modem.
The Exynos 2600 will feature an external Shannon 5410 modem. The Exynos 2400 and Exynos 2500 SoCs have integrated internal Shannon modems. Furthermore, the screenshots here confirm what I'm saying.
— Erencan Yılmaz (@erenylmaz075) December 20, 2025
Because the Shannon 5410 modem on the Exynos 2600 does not have “AP” written at… pic.twitter.com/rLGfuuzL0B
Oto co dokładnie znajdziemy pod maską tego kontrowersyjnego układu:
- Procesor: 1 rdzeń C1-Ultra (3.80 GHz) + 3 rdzenie C1-Pro (3.25 GHz) + 6 rdzeni C1-Pro (2.75 GHz)
- Proces technologiczny: 2 nm GAA od Samsung Foundry
- Układ graficzny: Samsung Xclipse 960 ze wsparciem dla ray-tracingu
- Sztuczna Inteligencja: nowy silnik AI z 32K Mac (wzrost wydajności o 113%)
- Pamięć: wsparcie dla standardu LPDDR5X
- Chłodzenie: zintegrowany blok miedziany
- Łączność: zewnętrzny modem 5G Shannon 5410
Samsung serwuje nam technologiczny rollercoaster. Z jednej strony mamy obietnicę potężnej wydajności i nowatorskiego chłodzenia, z drugiej – architektoniczny kompromis, który może boleśnie zweryfikować rzeczywistość, gdy telefon znajdzie się z dala od Wi-Fi. Jeśli rzeczywista wydajność nie pokryje się z marketingowymi slajdami, Exynos 2600 zamiast być powodem do dumy, stanie się kolejnym argumentem dla tych, którzy od lat krzyczą: "tylko Snapdragon". Czekamy na pierwsze testy.