James Cameron idzie na wojnę z Netflixem! Legendarny reżyser nie pozwoli zniszczyć kina

Filmy/seriale
6459V
James Cameron / Netflix
Łukasz Musialik | 15.12.2025, 20:15

James Cameron nie bierze jeńców, gdy w grę wchodzi przyszłość kina. Legendarny reżyser otwarcie wypowiedział wojnę planom Netflixa, który dąży do przejęcia Warner Bros. Discovery.

W rozmowie z Deadline twórca „Avatara” bez ogródek stwierdził, że strategia streamingowego giganta to egzystencjalne zagrożenie dla wielkiego ekranu. Sporną kwestią pozostaje tzw. okno kinowe.

Dalsza część tekstu pod wideo

Netflix rzekomo forsuje zaledwie 17-dniową wyłączność dla kin, co dla Camerona jest absurdem w porównaniu do standardowych 45 dni. Reżyser punktuje, że takie hity jak „Avatar: Istota wody”, który zarobił 2,340 miliarda dolarów, nigdy nie osiągnęłyby takiego wyniku w dwa tygodnie. Jego nadchodzący „Avatar: Ogień i popiół” trwający ponad 3 godziny kolos, ma być koronnym dowodem na to, że pewne filmy muszą być wyświetlane w kinie.

Sytuacja jest napięta, bo na stole leżą duże pieniądze. Choć Netflix ogłosił ofertę kupna za blisko 83 miliardy dolarów, do gry niespodziewanie wkroczył Paramount z wrogim przejęciem wartym ponad 108 miliardów, co kompletnie wywróciło stolik negocjacyjny.

Organizacja Cinema United mówi wprost o „bezprecedensowym zagrożeniu”, a twórcy tacy jak Mike Schur ostrzegają przed masowym ujednoliceniem treści. Warner Bros., który w 2025 roku jako pierwsze studio przekroczył barierę 4 miliardów dolarów w box office dzięki takim hitom jak „Superman”, stał się łakomym kąskiem, ale James Cameron zapowiedział, że nie pozwoli, aby chciwość streamingu zabiła magię kina.

Źródło: deadline.com

Komentarze (18)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper