Polacy nie boją się GTA 6. Premiera w tym samym okresie "nie przeraża"
Polacy nie boją się premiery GTA 6 - a przynajmniej nie ci, którzy stoją za jednym z najbardziej wyczekiwanych RPG nadchodzącego roku.
Konrad Tomaszkiewicz, były reżyser Wiedźmina 3 i obecny szef Rebel Wolves, w rozmowie z GamesRadar podkreślił, że premiera ich debiutanckiej gry The Blood of Dawnwalker w tym samym okresie, w którym na rynek trafi Grand Theft Auto 6, wcale go nie przeraża.
Twórca przyznał, że oczy branży naturalnie skierowane są na GTA, bo to gigantyczny projekt z gigantycznym marketingiem, ale on sam nie widzi w tym problemu - ani jako gracz, ani jako deweloper.
W świecie, w którym wielu twórców otwarcie unika premiery w pobliżu daty debiutu nowego GTA (swego czasu Kojima sam twierdził, że Death Stranding 2 musi pojawić się na półkach sklepowych o wiele wcześniej niż nowe Grand Theft Auto), stanowisko Tomaszkiewicza wyróżnia się wyjątkowym spokojem.
Analizy rynku określały konkurowanie z GTA 6 jako samobójstwo, a niektórzy projektanci podkreślali, że żadna gra z otwartym światem nie ma szans realnie rywalizować z Rockstar Games. Mimo tego Rebel Wolves trzymają się swoich planów i podkreślają, że efektywność ich zespołu pozwala skupić się na jakości zamiast na obawach o gigantów rynku.
Dla polskich graczy i całej rodzimej branży to wyraźny sygnał pewności siebie oraz rosnącej dojrzałości studiów deweloperskich. The Blood of Dawnwalker zadebiutuje w przyszłym roku i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, stanie w szranki z najgłośniejszą premierą dekady. Tomaszkiewicz pozostaje jednak spokojny - bo jak sam mówi, jako gracz zagra w GTA, ale jako twórca nie zamierza dostosowywać swojej wizji do cudzych kalendarzy.