True Detective bez wyczekiwanego powrotu? Aktor stawia sprawę jasno: "Nie ma szans!"
„True Detective” uznawany jest dziś za jedną z najlepszych produkcji kryminalnych XXI wieku, a jego pierwszy sezon z 2014 roku z Matthew McConaugheyem i Woodym Harrelsonem zapisał się w historii telewizji jako wzór mrocznego, filozoficznego thrillera. Dynamiczny duet Rust Cohle i Marty Hart na zawsze odmienił oblicze serialowych antologii, a fani od lat marzą o tym, by obaj aktorzy jeszcze raz spotkali się na ekranie w kolejnej odsłonie.
Jednak Woody Harrelson rozwiał te nadzieje. W rozmowie w programie Today, promując swój nowy film "Now You See Me: Now You Don’t", aktor stanowczo stwierdził, że „nie ma żadnych szans” na powrót do „True Detective”. „Matthew jest zabawny, ale tak szczerze mówiąc - nigdy. Nie ma mowy. To, co zrobiliśmy, wyszło znakomicie, i gdybyśmy próbowali to powtórzyć, tylko byśmy to zepsuli” - powiedział Harrelson, dodając, że woli pozostawić pierwszą serię jako zamknięte, idealne dzieło.
Co ciekawe, zarówno Matthew McConaughey, jak i twórca serialu Nic Pizzolatto, wcześniej sugerowali, że pomysł na powrót Rust’a i Marty’ego wciąż istnieje. Pizzolatto przyznał, że ma w głowie historię, która ponownie połączyłaby bohaterów, a McConaughey deklarował, że wróciłby, gdyby scenariusz był „tak dobry, jak ten pierwszy”. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że Harrelson pozostaje nieugięty - a legendarny duet detektywów pozostanie już tylko wspomnieniem sprzed ponad dekady.