Eternals nie wypaliło przez... nieograniczony budżet? Reżyserka dzieli się ciekawym spostrzeżeniem

Przez ponad dekadę Marvel Cinematic Universe dominowało na światowych ekranach, regularnie bijąc rekordy box office i zamieniając nawet mniej znanych bohaterów w globalne ikony popkultury. Ta passa wydawała się nie do zatrzymania aż do premiery Eternals w 2021 roku - filmu, który jako pierwszy w historii MCU uzyskał na Rotten Tomatoes ocenę „Rotten”. Wtedy wydawało się to jedynie wyjątkiem, ale dziś wiele osób wskazuje Eternals jako początek problemów, z którymi Marvel Studios zmaga się w ramach Sagi Multiwersum.
Reżyserka Chloé Zhao, która pracowała nad Eternals, w rozmowie z Vanity Fair zdradziła, że film nauczył ją wielu lekcji, również na temat tego, czego unikać w przyszłości. Jej zdaniem nieograniczony budżet i ogromne zasoby mogą być „niebezpieczne”, bo brak wyraźnych ograniczeń osłabia kreatywne podejście do tworzenia historii. Dla kontrastu Zhao wskazała na swój najnowszy projekt Hamnet, gdzie każda lokacja i detal mają znaczenie właśnie dzięki ograniczeniom produkcyjnym.
Jej uwagi podkreślają szerszy problem MCU - przeinwestowane filmy generują ogromne oczekiwania, które coraz trudniej spełnić. Zbyt wysokie koszty produkcji stają się dla Marvel Studios podwójnym wyzwaniem: wpływają na kreatywność, a jednocześnie wywierają ogromną presję finansową. Nawet dobrze oceniany Thunderbolts* przyniósł zaledwie 382 miliony dolarów przy budżecie 180 milionów, a Fantastyczna Czwórka: First Steps wciąż walczy o zwrot kosztów, mając na koncie prawie 492 miliony. Wyniki te sugerują, że Marvel może potrzebować powrotu do mniejszych budżetów.



