Live-action Avatar rośnie z sezonu na sezon. Netflix nie zamierza zwalniać tempa

Filmy/seriale
3679V
Avatar: The Last Airbender
Kajetan Węsierski | 03.08.2025, 13:30
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Avatar: The Last Airbender w wersji live-action to jedna z największych serialowych premier Netfliksa ostatnich lat. Produkcja, będąca adaptacją kultowej animacji, zadebiutowała w ubiegłym roku i od razu stała się hitem platformy, zdobywając zarówno rzeszę nowych widzów, jak i serca fanów oryginału. Sukces był tak duży, że Netflix od razu zamówił nie tylko drugi, ale też trzeci sezon, by dokończyć opowieść o Aangu i jego przyjaciołach.

Według zapowiedzi Daniela Dae Kima, wcielającego się w Lorda Ozaia, nowe odcinki będą „bardzo różnić się” od pierwszego sezonu. Produkcja drugiej i trzeciej serii idzie pełną parą, a twórcy zdecydowali się na zmiany w sposobie realizacji, które mają zwiększyć skalę widowiska i nadać całości nową dynamikę. „Jeśli uważaliście, że pierwszy sezon był duży, to poczekajcie na trzeci. Każdy kolejny rośnie, a sposób, w jaki kręcimy nowe odcinki, sprawi, że będą zupełnie inne w odbiorze” - zapowiada aktor.

Dalsza część tekstu pod wideo

Kim podkreśla także, że praca na planie to wyjątkowe doświadczenie dzięki młodej obsadzie, która rozwija swoje umiejętności z odcinka na odcinek. Produkcja trzeciego sezonu rozpoczęła się niemal natychmiast po zakończeniu zdjęć do drugiego, a atmosfera na planie sprzyja rozwojowi młodych talentów. Fani mogą więc spodziewać się nie tylko większej skali, ale też dojrzalszych występów, które mają wynieść serial na jeszcze wyższy poziom.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Comic Book

Komentarze (0)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper