PS5 ma być „najlepszym miejscem do gry” w produkcje third-party. Sony tłumaczy swój plan
Sony chce nie tylko przejmować na wyłączność produkcje od partnerów zewnętrznych, ale korporacja chce również dbać, by tytuły multiplatformowe były „najlepsze” na PS5. Firma współpracuje z partnerami, by gracze sięgali po wersje gier na PlayStation 5.
Final Fantasy XVI prawdopodobnie nigdy nie trafi na Xboksy Series X|S, ponieważ Sony w przypadku tej pozycji nawiązało bardzo bliską współpracę ze Square Enix. Japończycy jednak nie mogą przejmować na wyłączność każdej gry, więc firma zdecydowała się na inny plan.
Shawne Benson, szef działu biblioteki third-party, w rozmowie z GamesIndustry.biz zdradził plan Sony. Producent zdaje sobie sprawę, że nie może przejąć każdej pozycji na wyłączność, a czasami nie ma to tak naprawdę sensu, ponieważ tytuły free-2-play do sukcesu muszą debiutować na wielu sprzętach. Korporacja chce mieć jednak pewność, że gracze mając wybór sięgną po wersję na PlayStation 5.
Sony właśnie z tego powodu nawiązuje współprace z deweloperami, by firmy wykorzystywały oferowane technologie – gry mają korzystać z haptycznych wibracji oraz adaptacyjnych triggerów kontrolera DualSense, ponieważ to wpływa pozytywnie na doświadczenie graczy.
„Jakiego rodzaju innowacje mogą zastosować z haptyką w DualSense lub adaptacyjnymi triggerami? Co mogą zrobić z dźwiękiem 3D w projektowaniu dźwięku w grze, itp? Jest wiele rzeczy, które moglibyśmy zrobić i stworzyć wokół nich historie marketingowe, i na tym właśnie skupiają się niektóre z tych partnerstw dla gier multiplatformowych”.
Inaczej trochę wygląda sytuacja z PlayStation VR2 i rynek wirtualnej rzeczywistości, który jak wiadomo nie jest tak duży jak sam konsolowy, więc w tym wypadku Japończycy chcą wspierać deweloperów i pomagać im w przenoszeniu gier – Sony oferuje wsparcie finansowe lub marketingowe.