W Wiedźmin 3: Dziki Gon nie będzie obniżania standardów
Ostatnio na PPE publikowaliśmy kilka nowych screenów z Dzikiego Gonu, które wywołały w Sieci dość mocną wrzawę. Wielu graczy stwierdziło, że zaprezentowane materiały to "początek zmian" i pogarszania jakości produkcji CD Projekt RED. W sprawie postanowił wypowiedzieć się Marcin Momot, który stwierdził, że w trzeciej przygodzie Geralta nikt nie będzie obniżał standardów.
Trudno się nie zgodzić, że zaprezentowane materiały nie były tak efektowne, jak wcześniej publikowane zdjęcia. Właśnie z tego powodu niektórzy gracze zaczęli domniemać, że twórcy rozpoczynają celowe obniżanie jakości do wyznaczonego pułapu.
Podobny zabieg mieliśmy w przypadku Watch Dogs oraz – pierwsze screeny prezentowały się wyśmienicie, a później... Było już tylko gorzej.
Najmocniej autorom Wiedźmina dostało się za „wilka” – w zeszłym roku twórcy opublikowali w Sieci specjalny materiał wideo (tutaj do zobaczenia), na którym ukazano sierść wilka wykonaną za pomocą technologii NVIDIA HairWorks, natomiast na najnowszym zdjęciu trudno dostrzec tę „jakość”.

Z tego powodu w sprawie jakości Wiedźmina postanowił wypowiedzieć się przedstawiciel CD Projekt RED - Marcin Momot:
"Proszę pamiętać, że gra jest wciąż w fazie produkcji. Pewne rzeczy są nadal opracowywane. Ostateczna wersja produkcji będzie wyglądać lepiej niż to, co można zobaczyć na najnowszych screenach – bez względu na platformę. Jak zapewne wiecie, w trakcie publikowania zdjęć, niektóre z nich mogą być subiektywnie mniej atrakcyjne niż inne (w zależności od własnej opinii) i to jest zupełnie normalne. Najważniejszą rzeczą jest to, że w dniu premiery tytuł będzie wyglądać wyśmienicie. Nie będzie obniżania standardów (downgrade)."
I co o tym sądzicie? Jeśli gra na wszystkich platformach będzie wyglądać świetnie, to myślę, że wszyscy będą zadowoleni.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Wiedźmin 3: Dziki Gon.