DualSense Edge otrzymał jednak mniejszy akumulator. Teardown potwierdza szczegóły
DualSense Edge pojawił się w rękach pierwszych graczy, więc tylko kwestią czasu była rozbiórka urządzenia. Teardown przygotowany przez firmę Budd's Controllers potwierdza zastosowanie przez Sony innego akumulatora.
Sony w zeszłym roku informowało o „nieznacznie krótszym” czasie działania kontrolera DualSense Edge względem DualSense i firma tłumaczyła problem większą liczbą funkcji. Nasze testy potwierdziły, że gracze nie muszą się obawiać wyładowania sprzętu po 2-3 godzinach, ponieważ urządzenie zapewnia podobną żywotność do swojego poprzednika.
Dziennikarze nie mogli w żaden sposób modyfikować oraz otwierać kontrolerów, więc na ostateczne szczegóły dotyczące znajdujących się w środku urządzenia elementów musieliśmy czekać do premiery.
Firma Budd's Controllers zajmująca się przygotowaniem modyfikacji padów kupiła DualSense Edge i potwierdziła ciekawostkę – kontroler otrzymał mniejszy akumulator (1050 mAh) względem baterii dostępnej w DualSense (1560 mAh), ale jednocześnie minimalnie lepszą od tej montowanej w DualShocku 4 (1000 mAh).
Sony mogło w tej sytuacji wykorzystać energooszczędne rozwiązania, dzięki którym firma zdecydowała się na dorzucenie mniejszego akumulatora mając pewność, że nie wpłynie to bardzo negatywnie na działanie urządzenia.
„Sprawdź różnicę rozmiaru baterii”.