Steven Spielberg dzieli się wspomnieniami z dzieciństwa. Zobaczcie materiał z filmu Fabelmanowie

Filmy/seriale
797V
Fabelmanowie Steven Spielberg
Iza Łęcka | 22.11.2022, 13:48
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Kultowy reżyser, scenarzysta i producent powraca z niezwykle osobistym projektem, którego recenzje zwiastują bardzo obiecujące i wciągające doświadczenie. O czym dokładnie opowie nam Amerykanin w swoim najnowszym filmie „Fabelmanowie” - sprawdźcie zajawkę.

Stevena Spielberga nie trzeba przedstawiać żadnemu kinomanowi. Ten niezwykle utalentowany i ceniony reżyser ma na swoim koncie tak kultowe produkcje jak „E.T.”, „Poszukiwacze zaginionej arki”, „Szeregowiec Ryan”, „Kolor purpury”, „A.I. Sztuczna inteligencja” czy „Lista Schindlera”. Jak jednak wyglądało jego życie i jakie czynniki wpłynęły na jego sposób postrzegania świata, który miał wpływ na dalszą karierę i opracowywane projekty? O tym poniekąd opowiedzą „Fabelmanowie”.

Dalsza część tekstu pod wideo

„Fabelmanowie” to niezwykle intymny obraz koncentrujący się na wspomnieniach Spielberga z dzieciństwa – jego scenariusz jest inspirowany doświadczeniami artysty. To wzruszająca, mądra i wciągająca historia o dojrzewaniu i narodzinach wyjątkowej pasji. Głównym bohaterem jest wrażliwy Sammy Fabelman, nastolatek, który ze wszystkich sił pragnie zostać filmowcem, a jeden z głównych wątków dotyczy rodzinnej tajemnicy.

„Filmy to marzenia, których nigdy się nie zapomina”.

W obsadzie produkcji znaleźli się między innymi Gabriel LaBelle, Michelle Williams, Julia Butters, Paul Dano, Seth Rogen oraz David Lynch. Za scenariusz odpowiadają Steven Spielberg wspólnie z nagrodzonym Pulitzerem dramaturgiem Tonym Kushnerem („West Side Story”, „Lincoln”, „Monachium'), natomiast autorem niezwykle dopracowanych zdjęć jest nikt inny jak Janusz Kamiński.

Film „Fabelmanowie” miał premierę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto 10 września 2022 roku, gdzie zdobył nagrodę People's Choice Award – do amerykańskich kin trafi 23 listopada, natomiast widzowie z Polski będą mogli udać się na seans 30 grudnia.

Przyjęcie historii jest bardzo dobre – na serwisie Rotten Tomatoes produkcja może pochwalić się średnią na poziomie 94% (od recenzentów) i 90% (od widzów) – a krytycy z USA wskazują, że to jego najlepszy film od czasu „Listy Schindlera”. Czy to murowany kandydat do tegorocznego Oscara? Pozostaje nam czekać na oficjalne nominacje.

Zobaczcie także ostatni zwiastun filmu.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Filmozercy

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper