Gra o tron: Ród smoka z wieloma scenami seksu. Aktor mówi, że "jest ich aż nieco za dużo"

Filmy/seriale
1955V
Gra o tron rod smoka
Mateusz Wróbel | 08.08.2022, 14:33
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Gra o tron: Ród smoka to jedna z sierpniowych premier na HBO Max. Widzowie często zastanawiają się, czy serial będzie ponownie aż tak brutalny, jak miało to miejsce przy oryginalnej historii - wszak pod koniec 2020 roku głos zabrał nawet ojciec uniwersum, George R.R. Martin, który przyznał, że nie był zadowolony z decyzji reżyserów dotyczących gwałtu na jednej z głównych bohaterek w pierwszym sezonie.

Głos w tej sprawie postanowił zabrać Matt Smith, który w nadchodzącym hicie wcieli się w brata króla Viserysa - Daemona. W rozmowie z redakcją Rolling Stone przyznał, iż brał udział w wielu scenach seksu, a dla niego było ich nawet aż nadto:

Dalsza część tekstu pod wideo

Zdarza się momenty, kiedy zadajesz sobie pytanie, czy potrzebujemy kolejnej sceny seksu. A oni [reżyserowie - dop.red] odpowiadają, że tak, potrzebujemy. Myślę, że musisz zadać sobie pytanie, co robisz. Czy reprezentujesz książki, czy je "rozcieńczasz", aby reprezentować obecne czasy? I tak właściwie to myślę, że zadaniem twórców jest reprezentowanie książek w sposób prawdziwy i uczciwy, tak jak zostały one napisane. Jeśli chodzi o mnie, [scen seksu - dop.red] jest nieco za dużo.

Wychodzi więc na to, że Gra o tron: Ród smoka podąży drogą oryginalnej historii, w której zbliżeń między bohaterami również nie brakowało. Czy będzie ich za dużo? Tego przekonamy się 22 sierpnia, kiedy odbędzie się premiera wyczekiwanego serialu na HBO Max.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Serialowa

Komentarze (42)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper