Kultowy magazyn zniknie z rynku? Ogromne problemy brytyjskiego wydawcy
Gry
1111V
Nie jest tajemnicą, że w dobie Internetu prasa na rynku gier wideo ma się coraz gorzej, jednak są marki, których upadek wydawał się niemożliwy. Niestety problemy finansowe nie oszczędzają nikogo.
Wydawnictwo Future mające pod swoimi skrzydłami takie magazyny jak Edge, Official PlayStation Magazine (OPM) czy Official Xbox Magazine (OXM), ma bardzo poważne problemy. Mark Wood, prezes wydawnictwa, oznajmił, że nie uda się do końca obecnego roku fiskalnego uzyskać zaplanowanych wyników. To jednak nie wszystko.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wybrane okazje dla Ciebie
Fotel gamingowy COBRA Junior Pro CRF2304 7.1T Różowo-biały
-30 zł
Kup teraz
249 zł
Akumulatory VENOM VS2882 do padów Xbox Series X/S & One 2szt + 3m kabel Czarny
0 zł
Kup teraz
99.99 zł
Podstawka ładująco - chłodząca DOBE TP5-3532B do PS5
0 zł
Kup teraz
149.99 zł
Kontroler GAMESIR G7 Pro 8K PC Champion Edition
0 zł
Kup teraz
384.95 zł
Zmniejszyliśmy zatrudnienie o blisko 300 osób w ciągu ostatnich dwóch lat, i proces ten nie jest jeszcze zakończony
- dodał Wood. Takie ruchy wpłynęły znacząco na ceny akcji Future, które dramatycznie spadły. Jeszcze nie tak dawno były one wycenione na nieco ponad 16 funtów. Po oświadczeniu w miniony czwartek ich wartość sięgała już 13 funtów, a w piątek spadła do 8.50 funta.
Prezes Future zna jednak powód takiego stanu rzeczy i podzielił się nim z redaktorem The Daily Telegraph.
Spodziewaliśmy się większej ilości reklam gier, które miały pojawić się na start nowych konsol. Ale wiele z nich zaliczyło poślizgi, co spowodowało znacznie mniejsze zyski z reklam.
- tłumaczy Wood. Niestety tak wygląda dzisiaj branża. Reklam jest coraz mniej, bo wielu wydawców woli reklamować się w mainstreamowych mediach, pismach dla pań i panów, gdzie przecież zawsze mogą zdobyć dodatkowych klientów. A że niewiernych marce i łatwo zmieniających upodobania? Nieważne. Na portalach czy w magazynach growych czytelnicy są świadomi jakości gier, świadomi istnienia danych marek. Po co więc w nich inwestować? Niestety takie podejście może się odbić kiedyś czkawką. Dla obu stron.