Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi. John Boyega o pożegnaniu Carrie Fisher
Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi we wczorajszym artykule Entertainment Weekly ujawniło nam wiele swoich sekretów, dzisiaj kilka słów dodał, wcielający się w Finna, John Boyega.
Młody aktor skupia się przede wszystkim na swojej postaci, oraz pożegnaniu, zmarłej w grudniu zeszłego roku, Carrie Fisher. Boyega obiecuje, że aktorka zostanie uhonorowana w odpowiedni sposób. Ostatni Jedi ma mieć wiele scen, w których Fisher, oraz Mark Hamill mają błyszczeć.
Masa nowych informacji z Ostatniego Jedi
Przebudzenie Mocy było świetnym fundamentem, teraz zbudujemy na nim wielki dom.
Według Boyegi, Ostatni Jedi będzie mroczniejszy i bardziej fizyczny od swojego poprzednika.
Finn jest znacznie bardziej aktywną postacią, zaangażowaną w walkę, co jest czymś czego naprawdę chciałem.
Gwiazdor nowych Gwiezdnych Wojen jest przekonany, że Epizod VIII godnie pożegna Carrie Fisher.
Sądzę, że jej pożegnanie jest naprawdę wspaniałe. Nawet przed jej śmiercią, gdy widziałem sceny, myślałem, że to super, zarówno dla Carrie, jak i Marka, którzy wcielają się w dwie ostatnie żywe postacie z „wielkiej trójki”. Czułem, że zasługują na więcej i więcej – robią to od jakiegoś czasu i widać w tym serce, coś specjalnego, da się to wyczuć, czułem, że Ostatni Jedi hołduje im ogólnie. Jednak niestety, teraz gdy ona zmarła, nabiera to głębszego znacznie. Sądzę, że fani to docenią.
Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi pojawi się w kinach już 14 grudnia.