Zalety, wady i sens posiadania kilku konsol do grania - perspektywa zwykłego gracza

BLOG
116V
user-43088 main blog image
Bankai84 | Wczoraj, 12:00
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Rozumiem jeśli ktoś posiada jeden sprzęt do grania z różnych powodów, tam inwestuje i to mu wystarczy, nie ma problemu. Gra sobie, jest grzeczny, bawi się wyśmienicie. Koniec tematu. Inny gracz nie może sobie pozwolić na więcej, bo nie wszystkim się "przelewa", bądź ma inne priorytety jak rodzinę, brak czasu, albo w ogóle nie ma potrzeby posiadania wielu konsol, nie ma problemu, koniec tematu. Ja chciałbym przedstawić zalety jak i - uwaga - wady, bo te też są, takiego stanu rzeczy - czyli posiadania więcej niż jeden "kawałek plastiku" zapraszam serdecznie do wpisu.

Granie w gry to hobby. Ale również relaksowanie się, odstresowywanie od trudów szarych dni, poszerzanie horyzontów, a nawet nauka. Oprócz seriali, i innych wszelakich multimediów, dawkowanie ich w rozsądnych ramach to niesamowita przyjemność i zabawa. I jeśli ktoś szuka jak najwięcej wyzwań, wrażeń, niezapomnianych chwil, to spełnieniem jego oczekiwań będzie jak najbardziej posiadanie więcej, aniżeli jednej konsoli. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, to nie ma w ogóle się co zastanawiać i trzeba sięgać po kolejne sprzęty jak najszybciej. Życie growe stygnie, świeże nowości się starzeją, ale retro jest piękne!

Nie daj się wciągnąć w głupiutkie wojenki i uważaj na toksyczne komentarze, bo te z graniem nie mają absolutnie nic wspólnego. Są osobniki, które praktycznie nic innego nie robią, oprócz siedzenia cały dzień na stronach internetowych i wypisywania takich bzdur, że się odechciewa. Po radę sięgaj u normalnych graczy, z pasją, wiedzą, którzy trzymają się z daleka od takich zachowań. Jeśli słyszysz gdzieś określanie po kolorach - zielony - niebieski - czerwony, uważaj, to też nie powinno mieć miejsca. Generalnie kto sięga po kilka sprzętów ma swoją inteligencję, więc pewnie i tak oleje ostrzeżenie, bo to nie jego "klimaty" ale dodałem tak dla zasady. 

No dobrze. A więc mam obecnie kilka urządzeń do grania. Nie muszą to być najnowsze, obecne sprzęty. Tych na rynku do kupienia, do zdobycia jest całe multum, wręcz zatrzęsienie, więc nawet jakbyśmy chcieli mieć wszystko, ograć wszystko, to jest to prawie, że niemożliwe dla zwykłego zjadacza gier. Jeśli jednak ktoś dałby radę, brawa dla niego. Są konsole przenośne, stacjonarne, retro, i każda z nich ma różne, przeróżne biblioteki gier i klimat. Niby łączy je wszystkie jeden wspólny mianownik - gry, ale na każdym z nich gra się zupełnie odmiennie. Sterujemy kontrolerem podobnie, są podpięte pod te same telewizory, mają własne wyświetlacze, ale różnią się odczuciami jakie odbieramy i różnorodnością zabawy. Jedne mają swoją "duszę" a inne, swój wyjątkowy i niepowtarzalny cały ekosystem. 

Na jednym ze sprzętów będzie więcej żywszych kolorów w grach ze względu na różniący się hardware, na innym nie uświadczymy "poważniejszych" gier, tylko tonę zabawy dla graczy w każdym wieku, na jeszcze innym będą same rozpikselowane tytuły, które pamiętają jeszcze reklamy proszków ojciec prać, czy wafelków kuku ruku jest chrupiące i kosztuje dwa tysiące. Ale wszystkie z nich odtwarzają gry, których nie znajdziemy nigdzie indziej, aniżeli na danej konsoli, sprzęcie, urządzeniu. Dzisiejszy gracz powie - ech tam, łeee, przeca so emulatory, no są oczywiście, ale żaden nie odda oryginalności, epickości i wyjątkowości jaka towarzyszy w obcowaniu z tymi właśnie urządzeniami natywnie. Może i nawet gry lepiej przez to wyglądają i działają, ale to nie o to chodzi. Ciężko zrozumieć? To popatrz - jak wyobrażasz sobie teraz, żeby coś emulowało takie PS4, no ciężko, nonsens, w ogóle tego nie widzę, zabijać tak świetny sprzęt, klimacik i jego już pewną (w pewnym sensie) "kultowość". 

Jako gracz, który uwielbia eksplorowanie pięknych światów, nie wyobrażam sobie grania w ASSASIN'S CREED ODYSSEY, gdzie indziej jak na XBOX ONE X, pierwotnie, a teraz SERIES X,  albo w CZŁOWIEKA PAJĄKA, niż na PLAYSTATION 5. Na każdej z konsol jest inaczej pomimo iż tytuły ukazują się równocześnie, z wyjątkiem tych ekskluzywnych. Fan motoryzacji nie przejdzie obojętnie obok GRAN TURISMO 7, czy FORZA HORIZON 6. Gram obecnie w obie gry, a to dzięki temu, że mam właśnie więcej niż jedną konsolę. Złośliwy powie, że FH6 i tak wyjdzie na PS5, ale jeszcze nie wiadomo kiedy, na pewno będzie to też inne doświadczenie, i czy lepsze? No właśnie. Ja bawię się świetnie teraz i nie zawracam sobie głowy co będzie za kilkanaście miesięcy, zresztą miliony innych graczy również. Inny złośliwy powie, że zagra na PC, nie ma problemu, graj sobie na tym konkuterze, jeśli Ci tak pasuje i sprawia radość z grania. Najlepsze jest i tak to, że ten co ciągle krzyczy, że wszystko na PC, PC, PC, okazuje się że i tak wcale go nie ma, albo jakiś rzęch z RTX 350 LAPTOP EDITION 2.5 TERAKLOPS MAX. To jest właśnie ta ogromna różnica między graczem co ma wiele urządzeń, a tym....

Niezaprzeczalną wadą posiadania kilku konsol, czy nawet kilkunastu są większe wydatki i potrzebne fundusze na to wszystko. Naturalnie musimy wydać więcej sałaty na gry, sprzęty jak i same akcesoria do nich i inne dodatki. Jasne że można "zakombinować" poczekać, itd, i kupić gry taniej, na promocji, w pudełkach, ale to zawsze jednak podwójny, nawet potrójny wydatek. Bo nie zapominajmy, iż gry od takiego NINTENDO, bardzo długo trzymają wysoką cenę i rzadko spadają poniżej pewnego pułapu. Życie. Chcesz więcej doświadczać, być otwarty na więcej, chcesz poznawać więcej, musisz się z tym liczyć i brać pod uwagę. Taki już urok. Do tego dochodzi totalny "złodziej czasu" bo to też dodatkowe gry do ogrania, nadrobienia, a jak wiemy, czasami go ciężko znaleźć nawet gdy posiadamy tylko jedną konsolę. Ale nie jest aż tak źle jak brzmi, bo przecież nie musimy grać we wszystko jak leci prawda, możemy sobie na spokojnie, na zmianę grać po swojemu, mamy przecież na to całe życie.

Osobiście nie lubię tych porównań gier, jak działają, wyglądają na różnych konsolach. Czemu to ma służyć? Czy to ważne, że na jednej jest 5 klatek na sekundę więcej, co przy VRR i tak nie robi różnicy, czy gdzieś jest jedna gałąź więcej na drzewie, a gdzie indziej trochę wyższa rozdzielczość. Żeby to były naprawdę potężne różnice, czy co gorsze, gdzieś dany tytuł byłby mocno niedopracowany, czy wręcz niegrywalny, to bym mógł się wtedy zastanowić gdzie zagrać etc. A tak? Kiedyś każdy miał to gdzieś, albo nawet o tym nie wiedział. Dziś to w większym stopniu parcie na kliki, zarobek, udowadnianie na siłę, że zielona trawa jest faktycznie zielona, czy niebo niebieskie ( a tak serio nie jest). To taki współczesny wymysł, bo można, bo wszyscy mogą oglądać za jednym kliknięciem.

Mało dziś jest już graczy, choć wiem, że są jeszcze tacy, którzy wiedzą i rozumieją ile magii, klimatu zawierają małe konsolki przenośne typu PSP, PLAYSTATION VITA, NINTENDO DS, NINTENDO 3DS. One też zaliczają się do posiadania "wielu" urządzeń, a w tym przypadku "urządzonek". Bo nie musimy siedzieć tylko i wyłącznie przed dużym ekranem. A mniejsze gry, choć wcale nie mniejsze, zdziwiłby się nie jeden jak duże są, dostarczają nie mniej wrażeń i satysfakcji, aniżeli Ci mocniejsi i potężniejsi bracia stacjonarni. Tu nawet trzeba uważać, aby się nie wciągnąć aż za mocno i pochłonąć na całego. Każda z nich ma to coś. 

Mógłbym żyć tylko z jednym urządzeniem, oczywiście, ale gdzieś tam głęboko w sercu gracza, miałbym pewien żal, iż omija mnie wiele wspaniałych i wyjątkowych tytułów, że tracę naprawdę coś dobrego. Że nigdy tego nie poznam. Gdzie usłyszę od kogoś "stary - jak mogłeś to ominąć, żałuj". Nie chcę tego. Powinniśmy być jak jedna wielka rodzina, pomagać sobie opiniami, radami. A w gronie bliższym wymieniać się nawet urządzeniami na jakiś czas i poznać i smakować czegoś innego, nowego. Cieszę się że ja mogę sobie pozwolić na więcej niż jeden sprzęt. Doceniam to, szanuję i zawsze dziękuję. I życzę wszystkim aby mogli doświadczyć podobnie, bo jest czego doświadczać, warto. Co do tego jako gracz nie mam absolutnie żadnych, ale to żadnych wątpliwości.

Dzięki za chwilę uwagi, pozdrawiam i do usłyszenia.

Oceń bloga:
14

Przeszkodą dla Ciebie jest w posiadaniu kilku sprzętów

Ograniczony czas
35%
Fundusze
35%
Fundusze i czas
35%
Mało gram
35%
Estę...bojem
35%
Starczą mi dwie konsole
35%
Nie ma przeszkód, zawsze mam kilka
35%
Jajka na boczku
35%
Pizza z pepperoni
35%
Pokaż wyniki Głosów: 35

Komentarze (17)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper